Wybieg dla psów w planie, sprzątanie od zaraz

Ziemowit Nowak
04.03.2010 , aktualizacja: 04.03.2010 19:05
A A A Drukuj
Karzcie, ale najpierw dajcie nam te kupy posprzątać - apelują właściciele psów, po naszym wczorajszym artykule "Pół tysiąca za kupę". Napisaliśmy, że Straż Miejska będzie dawać maksymalne, 500-złotowe mandaty za niesprzątanie odchodów po psie.

Fot. Mieczysław Michalak / Agenc
- Jestem za karaniem właścicieli psów, ale co z psami dzikimi? Przecież ich odchody są bardziej niebezpieczne, bo zwierzęta są zaniedbane, nieszczepione. A co do placów zabaw, to w piaskownicach bardziej koty się załatwiają niż psy. Place zabaw po prostu trzeba ogrodzić. No i potrzebne są specjalne kosze, bo na razie postawiono tylko kilka w parku na pokaz, a powinny być w całym mieście - uważa właściciel psa, który zadzwonił wczoraj do redakcji.

Wtórowała mu nasza czytelniczka miłośniczka czworonogów: - Świetnie że Straż Miejska będzie karać za takie, za przeproszeniem miny, ale najpierw trzeba stworzyć warunki, żeby właściciel psa mógł po nim posprzątać - słusznie zauważyła.

Psie odchody są szczególnie dokuczliwe w tych dniach, kiedy stopniał śnieg. Po długich mrozach pozostało ich na trawnikach i chodnikach wyjątkowo wiele.

Wczoraj pisaliśmy o koszach i torebkach jakie proponuje właścicielom psów Wrocław. Miasto to eksperymentuje jeszcze z innymi pomysłami. W dzielnicy Podwale zbudowano pierwszą toaletę dla psów - z drewnianej palisady, wewnątrz jest piasek, który co jakiś czas sprzątają miejskie służby, jest też odpowiedni napis. A na obrzeżach Wrocławia powstał pierwszy wybieg dla psów - teren zielony, otoczony wysoką siatką, wewnątrz z kilkoma pniami drzew. - Taki wybieg jest zdecydowanie lepszy niż toaleta. Wychodzi sobie właściciel razem z psem, rzuca mu piłeczkę, to zdaje egzamin - mówi Anna Mularczyk, zastępca dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej Urzędu Miasta we Wrocławiu.

Co do samej toalety nie jest wielką zwolenniczką. - Myśmy zrobili eksperyment z tą toaletą, była presja opinii publicznej. Niestety pieski tego nie lubią, ani właściciele. Mało kto chce tam wejściem z psem na smyczy i z nim stać, czekać wiadomo na co. A psy bez smyczy wolą zieloną trawkę - mówi Mularczyk.

Jednak zdecydowanie popiera ona wysiłki miasta w walce z psimi kupami. - W miarę remontów terenów zieleni będziemy planować kolejne wybiegi i toalety. Ja na swoim osiedlu daję przykład i sprzątam po piesku. Mam nadzieję, że z czasem świadomość ludzi będzie rosła - dodaje Mularczyk.

Zgadza się z nią Bogdan Opałka, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Kielcach, choć przyznaje, że na razie ani psiej toalety, ani wybiegu miasto budować nie planuje. - Mamy plany budowy w tym roku dwóch stref rekreacji dziecięcej. Zgłoszę, żeby zaprojektować coś dla psów w tych miejscach - deklaruje Opałka.

Nie zgadza się jednak z opinią, że obecnie właściciele nie mają jak sprzątać po psach. - Wystarczy rolka jednorazowych torebek w kieszeni. A gdzie wyrzucać? Do koszy na śmieci, nie ma przeciwwskazań. Nie powstanie sytuacja niebezpieczna, przecież "tego" nie zbierze się dużo, a przewiduje to regulamin czystości - dodaje Opałka.

Podziel się

  • 81 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Wybieg dla psów w planie, sprzątanie od zaraz dobiczek 04.03.10, 23:24

    to nie oddadza moich pieniedzy ,dadza obietnice-jak zawsze.tak sie zastanawiam czy ktos panuje nad inforn=macjmi wychodzacymi z magistraty. najopierw kumendand terryzuje miasto pozniej »

  • Wybieg dla psów w planie, sprzątanie od zaraz domik82 05.03.10, 08:50

    Generalnie nie ma szans na to żeby cokolwiek zmieniło się w kwestii wybiegudla psów w najbliższych latach (myślę że do 2015), bo priorytet mająinwestycje w infrastrukturę. Ko by się »

  • Wybieg dla psów w planie, sprzątanie od zaraz abrazo 05.03.10, 08:53

    dajcie nam mozliwosc sprzatania - czy cos takiego to ojbawia wysoka ignorancjei bezczelnosc psiarzy.. malo macie siatek foliowych w szufladach w domach??»