Internauci: Nie likwidujcie przystanku przy Żeromskiego
03.08.2010
, aktualizacja: 03.08.2010 19:36
Konflikt wokół likwidacji przystanku autobusowego w centrum Kielc. - Zdecydowały względy bezpieczeństwa - argumentują urzędnicy. - Wystarczyło go przesunąć - odpowiada MPK, a internauci ostro krytykują decyzję.
ZOBACZ TAKŻE
- Jest zespół biegłych w sprawie śmierci ojca Ziobry (04-08-10, 11:00)
- Spór o kierowanie muzem w Oblęgorku (04-08-10, 10:00)
- MPK idzie na zakupy. Tym razem kupią nowe mercedesy? (04-08-10, 10:00)
- Genialny fałszerz niepoczytalny (03-08-10, 23:00)
SERWISY
Przystanek linii nr 8 i 28 na ul. Żeromskiego znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie baru Jaś i Małgosia. Od 1 sierpnia autobusy tam się nie zatrzymują, a pasażerowie wsiadać i wysiadać muszą na pobliskiej ul. Zagórskiej.
Taka decyzja wywołała prawdziwą burzę. Internauci z forum www.komunikacja-kielce.pl, skupiającego miłośników komunikacji, miejskiej skrzyknęli się i wczoraj dostarczyli do Zarządu Transportu Miejskiego list w obronie przystanku. Twierdzą w nim, że w śródmieściach dużych miast standardem są przystanki w odległościach co 350 metrów.
Odległość od przystanku przy Żeromskiego do tego przy Zagórskiej wynosiła ok. 300 m, zaś do Seminaryjskiej - 450. "Likwidacja obecnie istniejącego przystanku spowoduje znaczący wzrost odległości dojścia (1 km odległości międzyprzystankowej w strefie śródmiejskiej) i drastyczny spadek dostępności obu linii autobusowych dla tego rejonu śródmieścia" - argumentują w piśmie.
Wrzucają też kamyczek do ogródka władz miasta, które wyprowadzają ruch samochodowy z centrum i zachęcają do korzystania z komunikacji miejskiej. "Przystanki autobusowe w tej części śródmieścia są elementem realizowanej przez miasto Kielce strategii strefy uspokojonego ruchu w centrum miasta" - podkreślają.
Ale to nie koniec. Miłośnicy komunikacji w poszukiwaniu argumentów sprawdzili nawet ile osób korzystało z zatoki przy Żeromskiego. Tylko w piątek w ciągu dwóch godzin do autobusów wsiadło i wysiadło z nich około 100 pasażerów. "Co oznacza, że nie ma żadnych podstaw do jego likwidacji i jest to działanie na niekorzyść kilku tysięcy pasażerów" - konkludują autorzy pisma.
Krytykują również ZTM, że likwidując zatokę dla linii 8 i 28, nie zaproponował innego rozwiązania. Na przykład udostępnienia dla nich przystanku na Seminaryjskiej zaraz za skrzyżowaniem z Żeromskiego, gdzie obecnie zatrzymują się linie nr 16 i 33.
Decyzję ZTM-u krytykuje również Władysław Wotliński, członek zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. - Topografia naszego miasta jest taka, że odległości między przystankami są niewielkie, a ten przy Żeromskiego funkcjonował w tym miejscu od wielu lat. Ludzie się do niego przyzwyczaili i na pewno jego likwidacja nie jest na rękę pasażerom. Niedaleko są bazary, sąd. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłaby przebudowa zatoki i ewentualne odsunięcie jej od skrzyżowania, bo podejrzewam, że to usytuowanie mogło mieć znaczenie przy tej decyzji - mówi.
Zbigniew Michnicki z ZTM-u tłumaczy, że decyzja spowodowana była względami bezpieczeństwa. - Niedaleko jest ul. Wróblewskiego, która prowadzi bezpośrednio na plac targowy. Wiele ludzi, wychodząc z targowiska i widząc nadjeżdżający autobus, biegnie na skróty przez ul. Żeromskiego. To bardzo niebezpieczne, szczególnie teraz, gdy obok powstaje nowa siedziba filharmonii i ruch samochodów ciężarowych w tym miejscu jest duży - tłumaczy. Twierdzi, że sprawą zajęli się na wniosek policji, która na jednym ze spotkań poprosiła o przeanalizowanie zmiany lokalizacji tego przystanku. - Doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie jego likwidacja, bo przecież w pobliżu jest wygodna wiata na ul. Zagórskiej. To niewiele dalej od bazarów, niż zlikwidowany przystanek, a z naszych obserwacji wynika, że 90 procent pasażerów z niego korzystających to właśnie klienci placu targowego - podkreśla Michnicki.
- Dla mnie to błędne podejście. Myśląc w ten sposób, samochody w ogóle nie powinny jeździć, bo powodują wypadki. Przecież komunikacja miejska miała być coraz bardziej dostępna, a tu widzimy coś innego - komentuje Jerzy Stradomski, twórca portalu www.komunikacja-kielce.pl.
Taka decyzja wywołała prawdziwą burzę. Internauci z forum www.komunikacja-kielce.pl, skupiającego miłośników komunikacji, miejskiej skrzyknęli się i wczoraj dostarczyli do Zarządu Transportu Miejskiego list w obronie przystanku. Twierdzą w nim, że w śródmieściach dużych miast standardem są przystanki w odległościach co 350 metrów.
Odległość od przystanku przy Żeromskiego do tego przy Zagórskiej wynosiła ok. 300 m, zaś do Seminaryjskiej - 450. "Likwidacja obecnie istniejącego przystanku spowoduje znaczący wzrost odległości dojścia (1 km odległości międzyprzystankowej w strefie śródmiejskiej) i drastyczny spadek dostępności obu linii autobusowych dla tego rejonu śródmieścia" - argumentują w piśmie.
Wrzucają też kamyczek do ogródka władz miasta, które wyprowadzają ruch samochodowy z centrum i zachęcają do korzystania z komunikacji miejskiej. "Przystanki autobusowe w tej części śródmieścia są elementem realizowanej przez miasto Kielce strategii strefy uspokojonego ruchu w centrum miasta" - podkreślają.
Ale to nie koniec. Miłośnicy komunikacji w poszukiwaniu argumentów sprawdzili nawet ile osób korzystało z zatoki przy Żeromskiego. Tylko w piątek w ciągu dwóch godzin do autobusów wsiadło i wysiadło z nich około 100 pasażerów. "Co oznacza, że nie ma żadnych podstaw do jego likwidacji i jest to działanie na niekorzyść kilku tysięcy pasażerów" - konkludują autorzy pisma.
Krytykują również ZTM, że likwidując zatokę dla linii 8 i 28, nie zaproponował innego rozwiązania. Na przykład udostępnienia dla nich przystanku na Seminaryjskiej zaraz za skrzyżowaniem z Żeromskiego, gdzie obecnie zatrzymują się linie nr 16 i 33.
Decyzję ZTM-u krytykuje również Władysław Wotliński, członek zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. - Topografia naszego miasta jest taka, że odległości między przystankami są niewielkie, a ten przy Żeromskiego funkcjonował w tym miejscu od wielu lat. Ludzie się do niego przyzwyczaili i na pewno jego likwidacja nie jest na rękę pasażerom. Niedaleko są bazary, sąd. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłaby przebudowa zatoki i ewentualne odsunięcie jej od skrzyżowania, bo podejrzewam, że to usytuowanie mogło mieć znaczenie przy tej decyzji - mówi.
Zbigniew Michnicki z ZTM-u tłumaczy, że decyzja spowodowana była względami bezpieczeństwa. - Niedaleko jest ul. Wróblewskiego, która prowadzi bezpośrednio na plac targowy. Wiele ludzi, wychodząc z targowiska i widząc nadjeżdżający autobus, biegnie na skróty przez ul. Żeromskiego. To bardzo niebezpieczne, szczególnie teraz, gdy obok powstaje nowa siedziba filharmonii i ruch samochodów ciężarowych w tym miejscu jest duży - tłumaczy. Twierdzi, że sprawą zajęli się na wniosek policji, która na jednym ze spotkań poprosiła o przeanalizowanie zmiany lokalizacji tego przystanku. - Doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie jego likwidacja, bo przecież w pobliżu jest wygodna wiata na ul. Zagórskiej. To niewiele dalej od bazarów, niż zlikwidowany przystanek, a z naszych obserwacji wynika, że 90 procent pasażerów z niego korzystających to właśnie klienci placu targowego - podkreśla Michnicki.
- Dla mnie to błędne podejście. Myśląc w ten sposób, samochody w ogóle nie powinny jeździć, bo powodują wypadki. Przecież komunikacja miejska miała być coraz bardziej dostępna, a tu widzimy coś innego - komentuje Jerzy Stradomski, twórca portalu www.komunikacja-kielce.pl.
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Internauci: Nie likwidujcie przystanku przy Żer...
thekaroten
04.08.10, 08:36
Ale ciemnogród (w ZTMie). Z jednej strony robi się w Kielcach pseudoułatwienia w stylu buspasów na ulicach bez korków i nowych linii wożących powietrze (podczas gdy w starych nie można »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...




więcej zdjęć
