Odkrywamy Świętokrzyskie - wielki piec w Starachowicach

Janusz Kędracki
08.04.2011 , aktualizacja: 08.04.2011 11:37
A A A Drukuj
Wytapiane w nim żelazo służyło do produkcji szyn, dział i pocisków, a także ciężarówek Star. Zabytkiem stał się jeszcze przed wygaszeniem. Liczy 112 lat, ale zachował się w bardzo dobrym stanie.

Fot. Wojciech Habdas / Agencja Gazeta
- Jest to jedyny w Europie zakład wielkopiecowy z przełomu XIX i XX wieku z kompletnym ciągiem technologicznym - podkreśla Paweł Kołodziejski, historyk z Muzeum Przyrody i Techniki Ekomuzeum im. Jana Pazdura w Starachowicach.

Wielki piec stanowi najcenniejszy eksponat tej powstałej dziesięć lat temu placówki. Wraz z urządzeniami ma 22 m wysokości. Osadzony jest na pięciometrowych fundamentach. Zbudowała go w 1899 roku spółka Towarzystwo Starachowickich Zakładów Górniczych. Większość potrzebnych elementów sprowadzono z Niemiec, co było możliwe dzięki pobliskiej linii kolejowej. Przed pierwszą wojną światową z wytapianej tu surówki żelaza powstawały m.in. szyny.

W okresie międzywojennym wielki piec pracował na rzecz pobliskich zakładów mechanicznych, w których produkowano działa i pociski artyleryjskie, a także blachy pancerne. Po wojnie wytapiał żelazo na potrzeby powstałej w ich miejscu fabryki ciężarówek Star. Wygaszony został 19 marca 1968 roku, już jako zabytek, którym stał się dwa lata wcześniej.

Obecnie stanowi dużą atrakcję turystyczną. Otoczony jest siecią urządzeń filtrujących i nadmuchowych, w słońcu błyszczą ogromne nagrzewnice Cowpera. Zamontowana w ubiegłym roku winda umożliwia zwiedzającym wjazd tam, gdzie niegdyś podjeżdżały wagoniki z rudą - na górny poziom wielkiego pieca. W oddzielnym budynku znajduje się olbrzymia dmuchawa z kołem zamachowym o średnicy ponad sześciu metrów. Robotnicy nazywali ją maszyną wiatrową, ponieważ tłoczyła do wielkiego pieca powietrze ułatwiające palenie. Kupiona została w 1889 roku na Wystawie Światowej w Paryżu, skąd trafiła do Starachowic. Moc dmuchawy wynosiła 1200 KM, wytwarzała 11 tys. metrów sześciennych sprężonego powietrza na godzinę. Zachowała się w dobrym stanie i gdyby zaszła potrzeba, może zostać uruchomiona.

Część z obiektów zespołu wielkopiecowego zmieniła przeznaczenie. I tak w hali spustowej, do której płynęła z pieca surówka, jest teraz scena z widownią na ponad sto miejsc. W dawnej wieży ciśnień oglądać można wystawę "Nim zasypano ostatni szyb", pokazującą historię starachowickiego górnictwa rud żelaza. Budynek po kotłowni mieści salę kinową oraz bardzo ciekawą wystawę paleontologiczną z modelami dinozaurów i innych gadów sprzed milionów lat (opisywaliśmy je przed tygodniem, w primaaprilisowym wydaniu "Gazety" jako "dinozaury pod Wąchockiem").

Przy wielkim piecu zachował się także historyczny układ torów kolejowych, które służyły do transportu rudy oraz wywozu żelaza i pozostałego z jego wytopu żużla. Przetrwała także część obiektów z pierwszego zakładu hutniczego, jaki działał w tym miejscu w oparciu o węgiel drzewny i energię wodną od 1841 roku. M.in. zachowane w całości budynki maszynowni i hali lejniczej. Ten pierwszy w czasach drugiego pieca służył już jako łaźnia, a obecnie wykorzystywany jest np. do organizowania warsztatów artystycznych i lekcji muzealnych. W budynku hali lejniczej, w którym od 1927 do 1973 roku produkowano cegłę, odbywają się koncerty i wystawy czasowe. W przyszłości muzeum planuje urządzić w nim stałą ekspozycję "Region żelaza", poświęconą ponad dwóm tysiącom lat historii świętokrzyskiego hutnictwa.

Jak tam trafić

Muzeum Przyrody i Techniki Ekomuzeum im. Jana Pazdura w Starachowicach (wejście od ul. Marszałka Piłsudskiego) we wtorki, środy i piątki czynne jest od godz. 8 do 15, w czwartki od 8 do 17, a w soboty i niedziele od 11 do 17. Bilety wstępu: 8 (ulgowe) i 12 zł. Rezerwacja: tel. 41 275 40 83 lub 783 730 094.

Muzeum będziemy zwiedzać podczas kolejnej wycieczki z cyklu "Odkrywamy Świętokrzyskie" w sobotę 16 kwietnia. Zapisy i szczegóły w Biurze Podróży Selva Tour w Kielcach (ul. Sienkiewicza 3, tel. 41 344 40 10, e-mail: selvatour@selvatour.pl).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Jedyny taki piec. Wielki i kompletny abrazo 08.04.11, 10:12

    Sprawdziłem kiedys na stronie, pojechałem i pocałowałem klamke bo nigdzie nie bylo informacji ze zamkniete !!!! W dodatku ktos wygladajacy na pracownika nie milo sie zachował. Nie polecam.»

  • Wielki Piec krpi 11.04.11, 22:25

    Piękny zabytek - jedyny taki na skalę europejską. Ponownie otwarty po 2-letniej modernizacji. Wystarczy wyobrazić sobie ze maszynę o której mowa w tekście sprawdzano z wystawy światowej jako»