Odkrywamy Świętokrzyskie - kaplica Pięciu Ran Chrystusa w Kurozwękach

Janusz Kędracki
21.04.2011 , aktualizacja: 21.04.2011 20:02
A A A Drukuj
Podziwiać w niej można późnogotycki obraz "Vir Dolorum (Mąż Boleści)" z wizerunkiem Jezusa wskazującego na rany zadane podczas ukrzyżowania oraz Matki Boskiej Bolesnej i św. Jana.
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Kościół w Kurozwękach, kaplica Pięciu Ran Chrystusa
Zbudowana została pod koniec XVII wieku przy kościele Wniebowzięcia NMP i św. Augustyna przez Lanckorońskich, ówczesnych właścicieli Kurozwęk. Stanowiła ich kaplicę grobową, obecnie jest cennym zabytkiem późnorenesansowej i barokowej sztuki. Z kościoła wchodzimy do niej przez okazały arkadowy portal z dwoma kolumnami oraz herbami Zadora Lanckorońskich i Topór Tarłów, z którego to rodu wywodziła się Jadwiga Lanckorońska, główna fundatorka kaplicy.

Te dwa herby, a także sześć innych, widnieją w ozdobnych kartuszach na sklepieniu kopuły z licznymi stiukowymi dekoracjami. Zadora i Topór namalowane są także na antepedium głównego ołtarza, a między nimi Baranek z krzyżem i chorągwią oraz datą 1701.

Ołtarz ten zdobią dwie korynckie kolumny oraz postacie aniołów, z których jeden trzyma serce i księgę, a drugi lustro. Pomiędzy nimi umieszczony jest wspomniany obraz z Chrystusem pokazującym rany. To dzieło Jana Wielkiego, jednego z najwybitniejszych malarzy w Polsce w końcu XV wieku. Nawiązuje do wizerunków Chrystusa, jakie od XII wieku powstawały najpierw w Kościele wschodnim. Męża Boleści przedstawiano początkowo jako martwego, później zmartwychwstałego, jak na obrazie z Kurozwęk. U stóp Chrystusa namalowana jest postać św. Stanisława Kaźmierczyka, krakowskiego duchownego z XV wieku z zakonu kanoników regularnych lateraneńskich, powstałego według reguły św. Augustyna. Podtrzymuje on klęczącego zakonnika ze złożonymi rękami.

Według niektórych źródeł na obrazie widnieje nie Kaźmierczyk, ale św. Jakub Starszy. Za pierwszą wersją przemawia to, że kościół kurozwęcki od końca XV wieku do 1819 roku był klasztorną świątynia kanoników lateraneńskich. Sprowadził ich kasztelan sandomierski i podskarbi koronny Piotr z Kurozwęk. On także wzniósł lub gruntownie rozbudował kościół.

Jego najstarszą część stanowi prezbiterium. W bogato zdobionym późnorenesansowym ołtarzu głównym ze złoconymi kolumnami umieszczony jest obraz Matki Boskiej Kurozwęckiej, a na zasłonie wizerunek św. Antoniego. Nad nim widnieją rzeźby Ducha Świętego i Boga Ojca, a po obu stronach figury świętych Piotra i Pawła oraz anioły. Na podstawach kolumn zwracają uwagę płaskorzeźby króla Dawida z harfą i proroków Starego Testamentu.

W dwóch bocznych barokowych ołtarzach w nawie podziwiać można obrazy Chrystusa Zbawiciela oraz Matki Boskiej Bolesnej.

Dwa boczne ołtarze są również w kaplicy Pięciu Ran Chrystusa. W jednym znajduje się obraz św. Anny i Joachima, rodziców Marii. W drugim ołtarzu w ramkach za szkłem umieszczone są kości i inne relikwie, w środku piszczel św. Angeli Merici. Jak czytamy w "Historycznym opisie kościołów, miast, zabytków i pamiątek w stopnickiem" ks. Jana Wiśniewskiego, autentyczność tych relikwii uznał w 1750 roku biskup krakowski Konstanty Szaniawski.

Z zewnątrz świątynię wyróżnia m.in. dobudowana w drugiej połowie XIX wieku od wschodu kaplica grobowa Popielów, a od zachodu wysoka wieża z dzwonami i przylegająca do niej okrągła baszta.

janusz.kedracki@kielce.agora.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos