Zakorkowane centrum Kielc. Padł kolejny rekord [ZDJĘCIA]

Marcin Sztandera, ada
01.08.2011 , aktualizacja: 02.08.2011 09:29
A A A Drukuj
Padł kolejny rekord w zakorkowanym centrum Kielc. By wyjechać z ul. Solnej w centrum Kielc, trzeba było stracić nawet półtorej godziny. Drogowcy mają nadzieję, że sytuacja się poprawi, gdy skończy się remont ul. Złotej
Kielce. Korek na ul. Solnej
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce. Korek na ul. Solnej
- To już niemal norma. Od czasu gdy uruchomiono rondo turbinowe od ul. Zamkowej do Paderewskiego, jadę ponad godzinę - mówi Grzegorz Gonciarz, kierowca srebrnego volkswagena. Rozmawiamy spokojnie, bo chociaż auto pana Grzegorza stoi na jezdni, mniej więcej 300 metrów od punktu startu, to nic nie wskazuje na to, by szybko mógł ruszyć.

Zresztą ulica Staszica było tak zapchana, że kierowcy wysiadali z samochodów i rozmawiali ze sobą. Słychać tylko warkot silników i czuć smród spalin na wąskiej ulicy.

Do redakcji dzwonili zdenerwowani kierowcy. - Stoimy w korku od godziny. Może ktoś by pomyślał o ustawieniu tu sygnalizacji tymczasowej, bo odkąd zamknięto jedną jezdnię na ulicy Armii Krajowej, tutaj jest dramat - relacjonowała kobieta, która zadzwoniła o godzinie 13.30. - Jest tragedia. Mieszkam na Staszica, mam umówione spotkanie i nie mogę wyjechać ze swojej ulicy. Jestem uwięziony. Moim zdaniem może na jakiś czas powinno się po prostu zamknąć tutaj ruch, bo żadne tymczasowe rozwiązania, na przykład światła, nic nie dadzą - wtórował Wiesław Czarkowski, mieszkaniec ul. Staszica.

Oba pomysły drogowców nie przekonują. - Sygnalizacja świetlna nic nie da. A wyłączenie ul. Staszica ma tylu przeciwników co zwolenników. Przecież to nie jest ulica tranzytowa, tylko jakiś punkt docelowy, do którego kierowcy chcą się dostać - tłumaczył Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg.

Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, był podobnego zdania. - Monitorujemy sytuację, ale tu już niewiele można zrobić. Jedynym rozwiązaniem byłoby zostawienie samochodu na parkingu centrum i skorzystanie z komunikacji miejskiej - radził.

Drogowcy twierdzą, że problemem jest nie tylko zmiana organizacji ruchu w związku z budową ul. Żytniej. - Niestety, z powodu intensywnych deszczów opóźniła się budowa kanalizacji deszczowej na ul. Złotej, a tam szła część ruchu. Liczyliśmy, że uda się ją otworzyć 20 lipca, jeszcze przed uruchomieniem ronda turbinowego. A niestety, będzie to możliwe dopiero w tym tygodniu. Wtedy przejazd ul. Paderewskiego i wyjazd z ul. Solnej powinien być łatwiejszy - zapowiada Skrzydło.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy