Pizza Hut wychodzi z deptaka. Zobacz jak zaczynali [ZDJĘCIA]

Marcin Sztandera
01.08.2011 , aktualizacja: 02.08.2011 09:29
A A A Drukuj
Po 16 latach z ulicy Sienkiewicza wyprowadza się jedna z pierwszych kieleckich restauracji sieciowych - Pizza Hut. - To duże zaskoczenie. Umowę mieli jeszcze na kilka lat. Ale owczym pędem wybrali galerię handlową - komentuje współwłaściciel kamienicy.
Kielce, maj 1995. Otwarcie Pizzy Hut przy ul. Sienkiewicza
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce, maj 1995. Otwarcie Pizzy Hut przy ul. Sienkiewicza
Restauracja w kamienicy przy ulicy Sienkiewicza 31 pierwszych gości przyjęła w połowie 1995 roku w pomieszczeniach dawnego sklepu Donald. Było to wydarzenie - na czarno-białych stronach "Gazety Lokalnej" (tak wówczas nazywał się kielecki dodatek "Gazety Wyborczej") z 19 maja widać elegancko ubranych VIP-ów konsumujących pizzę. A dziennikarz przytaczał słowa przedstawiciela właściciela, PepsiCo Poland, że "kielecka Pizza Hut jest najładniejsza w Polsce". Najtańsza pizza kosztowała wtedy 3,90 zł. Dla porównania dolar w sąsiednim kantorze 2,40 zł, a frank szwajcarski 1,96 zł.

Dziś restauracja zatrudnia około 25 osób, właścicielem jest firma AmRest, a najtańsza pizza kosztuje 9,90 zł. - Nawet duże remonty przeprowadzane były nocą, żeby nie przerywać normalnego funkcjonowania - wspomina Marcin Wróbel, kierownik restauracji. Tak będzie do niedzieli, gdy restauracja po raz ostatni otworzy swoje podwoje na ul. Sienkiewicza. Niecałe dwa tygodnie później, 19 sierpnia, gości przyjmie już w zupełnie nowy miejscu - w Galerii Echo. - Wyprowadzka nie jest łatwa, szczególnie dla osób, które pracowały tu kilkanaście lat. Ale nowy lokal będzie znacznie nowocześniejszy, większy, będzie miał np. otwartą kuchnię i myślę, że spodoba się naszym gościom - opowiada kierownik. Centrala firmy nie odpowiedziała nam wczoraj, dlaczego zdecydowano się na przeprowadzkę.

- Na pewno problemem nie był czynsz. Dwa lata temu podpisaliśmy umowę najmu na pięć lat i naprawdę poszliśmy im na rękę. Wyprowadzka jest zaskoczeniem. Moim zdaniem to owczy pęd do galerii handlowej. Dla mnie tym dziwniejszy, że to przecież elegancka restauracja, a dotychczasowa lokalizacja jest bardzo dobra - mówi Michał Król, współwłaściciel kamienicy, w której jeszcze się mieści Pizza Hut. Dodaje jednak, że coraz częściej słychać też głosy o kłopotach handlowców przy deptaku. - Skarżą się nawet właściciele sporych sklepów, a problemem jest dojazd. Liczę, że to się poprawi po zakończeniu remontu ulic w centrum - dodaje.

Na razie właściciele szukają nowego najemcy do lokalu po Pizzy Hut. Do wynajęcia jest 230 metrów kwadratowych. - Najchętniej widzielibyśmy w tym miejscu restaurację, np. żydowską - zachwala Król. Twierdzi, że potencjalni dzierżawcy już się zgłaszają. Poza restauracją to też instytucja finansowa i jedna z firm telefonicznych. - Zdecyduje rynek - mówi Król.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 36 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Re: Pizza Hut wychodzi z deptaka. Zobacz jak zacz borowyy 02.08.11, 08:30

    Czysta głupota przeprowadzać się z takiego miejsca do galerii, wielka szkoda bo bardzo lubię Pizzę Hut ale do galerii nie będę jeździć aby wyjść na spacer z posiłkiem. A co do miejsc »

  • Pizza Hut wychodzi z deptaka. Zobacz jak zaczyn... kielczanin70 02.08.11, 13:04

    Bardzo dobrze - gratuję odwagi! Przy tym budynku "Versal" to można tylko mandat dostać! Nie ma gdzie zaparkować, pełno żuli a "gospodarz domu" nawet o parking nie zadbał. Swoją drogą to »

  • Pizza Hut wychodzi z deptaka. Ale pewnie wróci... inkwizytorstarszy 03.08.11, 04:17

    Panie Król, spokojnie o pieniążki z czynszu, na jedzenie panu starczy!A to -"że coraz częściej słychać też głosy o kłopotach handlowców przy deptaku. - Skarżą się nawet właściciele sporych »