Cięcia w centrum onkologii. Po co aż 106 sekretarek?
11.06.2011
, aktualizacja: 10.06.2011 19:46
Dyrekcja Świętokrzyskiego Centrum Onkologii planuje zlikwidować przerost zatrudnienia w placówce. Pracę może stracić nawet połowa sekretarek medycznych, a obsługę techniczną i salowe prawdopodobnie przejmie zewnętrzna firma.
ZOBACZ TAKŻE
- Sąd łamie prawo. I pójdzie z tym do sądu (14-06-11, 06:00)
- Proces o napady na sklepy. Z pistoletem bez magazynka (11-06-11, 12:00)
- Sąd okręgowy łamie prawo pracy. Nie płaci pracownikom podwyżek (11-06-11, 08:00)
- Marszałek jednak przejmie Szpital Kielecki? (10-06-11, 19:41)
- Remont Rynku. Kajdany już wiszą (10-06-11, 19:40)
SERWISY
- Dyrektor ŚCO Stanisław Góźdź przedstawił mi już program restrukturyzacji. Zaproponował, by w grę weszły między innymi przesunięcia i zwolnienia sekretarek medycznych - mówi Grzegorz Świercz, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego odpowiedzialny za zdrowie.
ŚCO jest rekordzistą w regionie, jeśli chodzi o zadłużenie. Zobowiązania lecznicy przekraczają 50 mln zł i cały czas rosną. Zatrudnia również wyjątkowo dużo pracowników, bo aż 1500 osób. W placówce jest ponad 300 łóżek. Dla porównania - Wojewódzki Szpital Zespolony ma ponad 800 łóżek i zatrudnia około tysiąca osób. - W ubiegłym roku w ŚCO wykonano audyt, firma nie była niechętna szpitalowi. I mimo tego wyszło, że nawet gdyby onkologia dostawała wszystkie pieniądze za nadwykonania, to i tak by się nie bilansowała - podkreśla Świercz. W związku z tym nowy zarząd województwa świętokrzyskiego zlecił dyrektorowi ŚCO opracowanie planu naprawczego. Pod koniec maja dyrektor Góźdź przedstawił program restrukturyzacji i zaproponował, by rozłożono go na dwa lata.
Dyrektor nie wie jeszcze, czy zarząd województwa przystanie na wszystkie propozycje. - Na razie nie rozmawiałem o konkretach. Czekam, aż pan marszałek Świercz wezwie mnie przed swoje oblicze - ucina Góźdź.
Dyrektor zaproponował, by zredukować zatrudnienie sekretarek medycznych o połowę. W tej chwili placówka zatrudnia ich 106. - Nie da się obronić tezy, że wszystkie są potrzebne. ŚCO pod tym względem jest ewenementem - wyjaśnia Świercz.
O wiele większy szpital na Czarnowie zatrudnia tylko 19 sekretarek medycznych. - Mnie wystarczy tyle, ile mam. Gdyby mi brakowało, to bym przyjął więcej do pracy - mówi Jan Gierada, dyrektor szpitala.
ŚCO prawdopodobnie przekaże również obsługę techniczną i sprzątanie zewnętrznym firmom. Takie rozwiązania praktykowane są w większości lecznic w regionie, również w WSzZ na Czarnowie. - Ci ludzie nadal będą pracować, tylko nie będzie ich zatrudniało ŚCO. Jeśli to rozwiązanie dobrze się sprawdza w innych szpitalach, to i w tym przypadku powinniśmy z tego skorzystać - zaznacza Świercz.
ŚCO jest rekordzistą w regionie, jeśli chodzi o zadłużenie. Zobowiązania lecznicy przekraczają 50 mln zł i cały czas rosną. Zatrudnia również wyjątkowo dużo pracowników, bo aż 1500 osób. W placówce jest ponad 300 łóżek. Dla porównania - Wojewódzki Szpital Zespolony ma ponad 800 łóżek i zatrudnia około tysiąca osób. - W ubiegłym roku w ŚCO wykonano audyt, firma nie była niechętna szpitalowi. I mimo tego wyszło, że nawet gdyby onkologia dostawała wszystkie pieniądze za nadwykonania, to i tak by się nie bilansowała - podkreśla Świercz. W związku z tym nowy zarząd województwa świętokrzyskiego zlecił dyrektorowi ŚCO opracowanie planu naprawczego. Pod koniec maja dyrektor Góźdź przedstawił program restrukturyzacji i zaproponował, by rozłożono go na dwa lata.
Dyrektor nie wie jeszcze, czy zarząd województwa przystanie na wszystkie propozycje. - Na razie nie rozmawiałem o konkretach. Czekam, aż pan marszałek Świercz wezwie mnie przed swoje oblicze - ucina Góźdź.
Dyrektor zaproponował, by zredukować zatrudnienie sekretarek medycznych o połowę. W tej chwili placówka zatrudnia ich 106. - Nie da się obronić tezy, że wszystkie są potrzebne. ŚCO pod tym względem jest ewenementem - wyjaśnia Świercz.
O wiele większy szpital na Czarnowie zatrudnia tylko 19 sekretarek medycznych. - Mnie wystarczy tyle, ile mam. Gdyby mi brakowało, to bym przyjął więcej do pracy - mówi Jan Gierada, dyrektor szpitala.
ŚCO prawdopodobnie przekaże również obsługę techniczną i sprzątanie zewnętrznym firmom. Takie rozwiązania praktykowane są w większości lecznic w regionie, również w WSzZ na Czarnowie. - Ci ludzie nadal będą pracować, tylko nie będzie ich zatrudniało ŚCO. Jeśli to rozwiązanie dobrze się sprawdza w innych szpitalach, to i w tym przypadku powinniśmy z tego skorzystać - zaznacza Świercz.
- 47 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Cięcia w centrum onkologii. Po co aż 106 sekret...
agenttomekcba
11.06.11, 14:34
Ja bym zaczął od zwolnienia dr. Góździa, bez tego nie bedzie żadnej restrukturyzacji. Przecież ten dywizjon sekretarek medycznych nie zatrudnił się sam, tylko bytował na szpitalu przez cale »
-
Re: Cięcia w centrum onkologii. Po co aż 106 sekr
lumpior
11.06.11, 14:58
A co robi Teresa Czernecka? Byl watek o jej roli uzdrowiciela w SCO i zniknął,no moze dlatego ze nic z tego nie wyszlo,no poza kosztami i wydatkami. To trzeba przerwac i rozliczyc winnych.»
-
Cięcia w centrum onkologii. Po co aż 106 sekret...
tykaczor
12.06.11, 16:46
No, no, no ! 1500 osób zatrudnionych na 300 łóżek dla chorych to wypada 5 osób na jednego chorego. Tam to musi być "wspaniała opieka" nad chorymi. Na okrągło w ciągu 24 godzin »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Strażacy wzywani do kotów i owadów. Będą ...
- Tak było kiedyś, tak jest teraz. Kielce ...





