Wojna na górze. Paraliż w świętokrzyskiej piłce
2009-12-09
, aktualizacja: 10.12.2009 11:23
Pat w świętokrzyskim związku. W zarządzie zostały cztery z dziesięciu osób, a to oznacza koniec normalnego funkcjonowania centrali futbolu w regionie. Wszystko przez konflikt we władzach.
ZOBACZ TAKŻE
- Był plac i nie ma placu. Konstytucja została pod parkingiem (09-12-09, 10:00)
Zagłosuj już teraz. Plebiscyt Sportowy Gazety Wyborczej: Wybierz swojego ulubionego sportowca, trenera, drużynę
Decyzje zapadły na poniedziałkowym zwykłym zebraniu zarządu Świętokrzyskiego ZPN-u. Najpierw niespodziewanie wniosek o rezygnację z pracy w gremium złożył Jerzy Macias, prezes trzecioligowych Czarnych Połaniec. - Sytuacja do tego dojrzała, żebyśmy się rozstali. Za duże jest rozbicie wewnętrzne, a działalność zerowa. Mam na myśli całość działań, w moim przypadku nie chodzi o osobę prezesa Mirosława Malinowskiego. Już jakiś czas nosiłem się z tą decyzją, raczej rozstaję się na dobre. Nie jestem we władzach długo [drugą kadencję - przyp. red.]. Raczej ze mnie młody beton - kończy.
Potem posypała się lawina. Takie same wnioski złożyli wiceprezes ds. podokręgu sandomierskiego Edward Kuśmira, urzędujący dyrektor biura związku Stanisław Nowak oraz kolejni członkowie zarządu: Henryk Wojda z Jędrzejowa i biznesmen Henryk Konieczny. - Nie podoba mi się zarządzanie związkiem. Mam tu też na myśli styl pracy prezesa Malinowskiego. Nie naginam się do układów, a atmosfera była już nie do zniesienia, nie dało się wytrzymać. Powiem tak: niektórzy ludzie nie powinni pracować w naszej piłce, bo nie robią tego dla jej dobra. Uważam, że potrzebne są całkiem nowe wybory - mówi Konieczny, o którym zrobiło się głośno, gdy doprowadził malutkie Heko Czermno do II ligi.
Nie jest tajemnicą, że sternicy świętokrzyskiej piłki podzieleni są na dwie opcje. Jedni opowiadają się za obecnym prezesem Mirosławem Malinowskim, a pozostali za walczącym z nim w ostatnich wyborach Stanisławem Nowakiem. Ten drugi długo był prawą ręką prezesa, a od poprzednich wyborów jest jego największym rywalem. Gdy w 2004 roku Malinowski wybierany był na drugą kadencję, nie miał kontrkandydata. Ale w maju ubiegłego roku rywalizację z Nowakiem wygrał już minimalnie (48 do 43 głosów). Obie strony mają sobie wiele do zarzucenia. Obecnemu prezesowi zarzuca się poświęcanie zbyt dużo czasu na inne obowiązki (Malinowski jest szefem spółki Chemar Rurociągi), mocne angażowanie się w prace władz PZPN-u oraz "trzymanie" z najsilniejszymi świętokrzyskimi klubami. Przeciwnikom Nowaka nie podoba się natomiast m.in. to, że do poniedziałku łączył funkcję urzędującego dyrektora biura z pracami w zarządzie, czyli władzę wykonawczą z ustawodawczą.
Przestał, bo jego i pozostałe dymisje jednogłośnie przyjęto. Chętnych do dalszej pracy we władzach było tylko czterech: wiceprezes Paweł Rybus, Ryszard Binensztok z Ostrowca, działacz LZS-u Jerzy Kula oraz najmłodszy w całym gronie Tomasz Domaradzki ze Skarżyska. - Odbieram to jako tchórzostwo ze strony kolegów przed dalszymi wyzwaniami związkowymi i sprawami, które wymagają w niedługim czasie wyjaśnienia - krótko komentuje Domaradzki.
Dołożenie do pięciu poniedziałkowych dymisji rezygnacji w poprzednim tygodniu (oficjalnie ze względów osobistych) wiceprezesa ds. organizacyjnych Zbigniewa Grombki z Ostrowca oznacza de facto rozwiązanie zarządu. Bo w przypadku braku kworum nie może on podejmować żadnych decyzji! Urzędujący prezes Mirosław Malinowski dostał wprawdzie od reszty jego składu pełnomocnictwo, ale tylko do bieżącego zarządzania.
Jakie mogą być dalsze scenariusze? Obie frakcje mają swoje pomysły. Nie chcą ich jednak zdradzać przed konsultacjami prawniczymi. Jedna z opcji mówi o wprowadzeniu do związku kuratora (podobno wniosek do sądu jest już gotowy), inna o nowych wyborach. Tylko jakich? Padł już termin 19 lutego, ale nie wiadomo, czy chodzi o uzupełniające, czy całego nowego składu. I w tej sprawie trwają narady.
Prezes Malinowski jest w Norwegii, na czwartek zapowiedział konferencję prasową.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...




