Przed meczem w Lubinie. Korona mierzy wyżej

Maciej Sierpień
10.05.2010 , aktualizacja: 11.05.2010 10:22
A A A Drukuj
Nikola Mijailović (Korona) Fot. Paweł Małecki / Agencja Gaz Nikola Mijailović (Korona)
Bez presji, ale za to z ambicjami na poprawę ósmego już miejsca, zagra we wtorek Korona w Lubinie z Zagłębiem (godz. 19). - Nie mając noża na gardle, powinniśmy pokazać jeszcze lepszy futbol - zapowiada kapitan Nikola Mijailović.
Na dwie kolejki przed końcem kielczanie mają szansę nawet na szóstą lokatę. A to, paradoksalnie - mając w pamięci długie przecież drżenia o utrzymanie, byłby drugi najlepszy wynik Korony w historii występów w ekstraklasie. W sezonie 2005/06 była piąta.

Wyjątkowa szansa pojawiła się po ostatniej kolejce. Na finiszu ligi kielczanie do szóstej Lechii Gdańsk tracą już tylko punkt (tyle samo brakuje Jagiellonii Białystok i Polonii Bytom). - Spokojnie... Przede wszystkim mieliśmy się utrzymać i zrobiliśmy to. Nie myślimy o miejscu, ale raczej o punktach, które są do zdobycia. Jeśli dopiszemy sobie kolejnych sześć, to ten sezon naprawdę może się dla nas fajnie zakończyć - podkreśla Mijailović.

Podobne ambicje mają jednak w wyprzedającym Koronę o jedną pozycję Zagłębiu (34 punkty). Lubinianie są jedną z wiosennych rewelacji ligi. Podopieczni Marka Bajora w tej rundzie uzbierali już 20 punktów. Więcej ugrały tylko Lech Poznań, Ruch Chorzów i Wisła Kraków (Korona ze swoimi 18 "oczkami" też jest wysoko - piąta). - Zagłębie gra podobną piłkę do nas, ofensywną, nie boi się atakować. Uważam, że teraz, gdy oba zespoły mają już pewne utrzymanie, kibice mogą zobaczyć naprawdę dobre i widowiskowe spotkanie - uważa Serb.

I o ile na to zawsze można liczyć, gdy kielczanie podejmują "miedziowych" (np. jesienią pamiętny pościg Zagłębia od 1:3 do 3:3), to w Lubinie Korona do powiedzenia miała dotąd niewiele. Nie wygrała od 17 lat, w czterech ostatnich meczach zdobywając zaledwie punkt. Najbardziej bolesne wspomnienie kielczan pochodzi równo sprzed roku, gdy na Dialog Arenie gospodarze awans do ekstraklasy przypieczętowali efektownym 4:0 z Koroną.

maciej.sierpien@kielce.agora.pl

Oceny za Lechię Gdańsk

W skali 1-10.

Zbigniew Małkowski (90) - 6

Po skończeniu kariery planuje zostać trenerem, ale gdyby się rozmyślił, etat w rozrywce ma zapewniony.

Artur Jędrzejczyk (90, gol) - 8

Obawiamy się, że po takim występie Legia może sobie szybciej o nim przypomnieć...

Hernani - 7

Szkoda, że sezon się kończy, bo widać, że wraca do formy. Z Lechią najlepszy mecz na wiosnę.

Pavol Stano (90) - 6

Pierwsza reakcja, jak piłka wpadła do siatki: Czy to znowu on? Tym razem rozczarowaliśmy się...

Nikola Mijailović (90) - 7

Wiosną trzyma poziom. Jak na kapitana przystało - wysoki.

Paweł Kaczmarek (45) - 5

Zmiana mogła zaskoczyć, ale kogoś Sasal musiał poświęcić, żeby zwolnić miejsce Ediemu.

Jacek Markiewicz (90) - 7

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy