Nowy pomysł na most w Połańcu

Marcin Sztandera
05.01.2012 , aktualizacja: 04.01.2012 19:15
A A A Drukuj
Jeszcze w tym roku zacznie się budowa mostu przez Wisłę w Połańcu - zapowiada dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Gorzej jest z drogą dojazdową do niego, ale drogowcy mają sprytny plan.
Połaniec, październik 2002 r. Podpisanie porozumienia pomiędzy wojwództwem świętokrzyskim i podkarpackim w sprawie budowie mostu na Wiśle w Połańcu
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Połaniec, październik 2002 r. Podpisanie porozumienia pomiędzy wojwództwem świętokrzyskim i podkarpackim w sprawie budowie mostu na Wiśle w Połańcu
Budowa drogi wojewódzkiej 764 Staszów - Połaniec wraz z mostem na Wiśle to sztandarowa inwestycja samorządu świętokrzyskiego. Jest ona realizowana z Podkarpackiem ze środków unijnych. Zgodnie z harmonogramem inwestycja powinna mieć decyzję środowiskową do końca 2010 roku, a sama budowa miała rozpocząć się w 2011 roku i potrwać do 2013. Ale na razie istnieje tylko na papierze. Za zbyt wolne tempo prac przygotowawczych odwołano wieloletniego dyrektora ŚZDW Wojciecha Płazę. Na stanowisku zastąpił go kilka tygodni temu Damian Urbanowski, były pracownik kieleckiego oddziału GDDKiA. - Nie widzę innej możliwości jak realizacja tej inwestycji - mówi Urbanowski. Ma w tym pomóc prowadzenie jej etapami. - Mamy już decyzję środowiskową dla budowy mostu oraz części drogi dojazdowej, łączącej go z drogą krajową 79. A na wiosnę spodziewamy się zgody na realizację inwestycji drogowej. Poprosimy wojewodę o wydanie jej z rygorem natychmiastowej wykonalności. Wtedy nawet ewentualne protesty, których pewnie nie unikniemy, nie wstrzymają prac - twierdzi Urbanowski. Równolegle ze wszczęciem procedury uzyskiwania zgody zostanie ogłoszony przetarg na budowę mostu.

Znacznie mniej zaawansowana jest sprawa budowy samej drogi 764 łączącej Staszów z Połańcem. To ten odcinek budził największy opór mieszkańców i największe protesty. - Tu nie mamy jeszcze decyzji środowiskowej. Ale na pewno nie dojdzie od sytuacji, że nowy most będzie bez dojazdu. Będzie do niego można zjechać z drogi 79, bo stosowny łącznik powstanie - zapewnia Urbanowski.

Drogowcy pracują nad doprowadzeniem dojazdu drogą wojewódzką, ale niekoniecznie Staszów - Połaniec przez gminę Rytwiany, jak planowano. - Pierwotny projekt budził sporo emocji i chyba rzeczywiście był nie do końca trafiony, skoro zakładał, że droga będzie się kryła za ekranami dźwiękochłonnymi, w których projektant wyznaczył ponad 200 bram wyjazdowych. Aż trudno to sobie wyobrazić - mówi Jan Maćkowiak, członek zarządu województwa świętokrzyskiego. Projektanci zaproponowali więc dwa nowe przebiegi tej drogi. - Ale eksperci uznali, że szanse realizacji w terminie któregoś z tych projektów to 15 proc. I będzie to bardzo kosztowne - wylicza Maćkowiak.

Pojawił się więc pomysł, żeby pieniądze przesunąć na modernizację drogi wojewódzkiej od Staszowa do Osieka, gdzie łączy się ona z drogą krajową nr 79. - Co ważne mamy dokumentację dla tego odcinka. Wystąpiliśmy więc do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która pośredniczy w przekazywaniu pieniędzy, o przesunięcie środków - informuje Maćkowiak. Podkreśla, że decyzji jeszcze nie ma. Zależy ona od Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. - Na razie klimat jest pozytywny i myślę, że sprawa w ministerstwie wyjaśni się w ciągu pół roku. Za pieniądze samorządu chcemy poza tym i tak wyremontować istniejącą drogę Staszów - Połaniec. A to już nie budzi takich emocji - ocenia Maćkowiak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos