Siekierski dużo mówi, Włosowicz... wagarowiczem

Janusz Kędracki
19.01.2012 , aktualizacja: 18.01.2012 20:07
A A A Drukuj
Czesław Siekierski najczęściej wypowiada się z polskich posłów w Parlamencie Europejskim. Z kolei drugi świętokrzyski europoseł Jacek Włosowicz należy do najczęściej nieobecnych na sesjach w Strasburgu. Jest również na końcu pod względem aktywności w internecie.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Raport o aktywności polskich posłów w pierwszej połowie obecnej kadencji PE sporządził Instytut Spraw Publicznych. Wynika z niego, że Czesław Siekierski z PSL-u (w PE to Chrześcijańscy Demokraci) zdecydowanie przoduje pod względem liczby wystąpień. Ma ich na koncie już 70, podczas gdy drugi w tym rankingu Ryszard Czarnecki z PiS-u wypowiadał się 53 razy.

Siekierski jest specjalistą z zakresu rolnictwa, ale zabiera głos na różne tematy. I tak np. w połowie grudnia wypowiadał się w sprawach polityki konkurencji w Unii Europejskiej, polityki sąsiedztwa, bezpieczeństwa i obrony, przygotowań do szczytu UE - Rosja, programu "Inteligentna energia dla Europy", soków owocowych oraz podsumowania polskiej prezydencji w Radzie UE.

Nie ma go jednak na liście polskich europosłów, którzy przygotowywali w tej kadencji PE sprawozdania czy opinie. Z wybranych w okręgu małopolsko-świętokrzyskim polityków jedno sprawozdanie i dwie opinie ma na koncie Róża Thun z PO, a po dwie opinie Joanna Senyszyn (SLD) i Bogusław Sonik (PO).

Według raportu Jacek Włosowicz z Solidarnej Polski (do niedawna PiS, w PE - grupa Europa Wolności i Demokracji) był na 74 proc. posiedzeń PE w Strasburgu. Niższą od niego frekwencję mają tylko Michał Kamiński z PJN (67 proc.) oraz Janusz Wojciechowski z PiS-u i Jacek Protasiewicz z PO (obaj po 70 proc.). - Miałem problemy zdrowotne, leżałem nawet w szpitalu. Jeśli jestem zdrowy, staram się w każdym posiedzeniu uczestniczyć - zapewnia Włosowicz.

Znajduje się on także na końcu pod względem aktywności w internecie. Autorzy raportu ISP nie przyznali mu nawet punktu, choć do zdobycia było 18,5. Na zero ocenieni zostali też w tej dziedzinie Adam Bielan (dawniej PiS i PJN), Jolanta Hibner z PO, Jacek Kurski z SP oraz Bogusław Liberadzki z SLD. Siekierski wraz z pięcioma innymi europosłami zajmuje 35. miejsce z 2 pkt. Na 17. pozycji z czterema "oczkami" plasuje się Senyszyn, która jako jedyna reprezentantka Polski w PE nie ma strony internetowej. Jest za to obecna na Facebooku i Twitterze oraz prowadzi blog. Siekierski i Włosowicz swoje strony mają, ale niewiele poza tym. - Staram się na bieżąco zamieszczać ważne informacje na stronie. Nie chcę natomiast narzucać się ze swoimi przemyśleniami. Mam też konto na Facebooku, chociaż przez pewien czas było zawieszone - tłumaczy Włosowicz.

Autorzy raportu podkreślają, że przyznawali punkty nie za posiadanie strony czy założenie konta, ale częstotliwość korzystania z niego. Pod względem aktywności w sieci na piątym miejscu plasuje się Thun (9,5 pkt), a na 10. Sonik (8 pkt). Pierwszy jest Paweł Kowal z PJN - 11,5 pkt.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Siekierski dużo mówi, Włosowicz... wagarowiczem tyfusplamisty 19.01.12, 08:44

    Mój Boże... Co się z tym światem porobiło? Napiętnować chłopa, bo w necie swoją nadaktywnością ludzi nie molestuje. I ze świętego fejsa nie korzysta. Na stos z zacofańcem!To, że Cesio »