Już 28 osób zatrzymanych po rozróbie w Kielcach [ZDJĘCIA,WIDEO]

kł, gal, angk, marc, ada
25.01.2012 , aktualizacja: 27.01.2012 11:12
A A A Drukuj
Kielce. Zamieszki w centrum Kielc po manifestacji przeciwko ACTA  Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta Kielce. Zamieszki w centrum Kielc po manifestacji przeciwko ACTA
Nie 24, jak wcześniej podawano, ale 28 osób zostało zatrzymanych po środowych zamieszkach w Kielach. Protest przeciwko ACTA w Kielcach zorganizowany przed siedzibą urzędu wojewódzkiego w Kielcach przerodził się w zamieszki. Manifestanci rzucali cegłami w samochody, podeptali flagę Unii Europejskiej, którą zdjęli z masztu, zaatakowali też wóz transmisyjny Radia Kielce, a potem policjantów. W innych miastach internauci też protestowali.
Kielce. Zamieszki w centrum Kielc po manifestacji przeciwko ACTA
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta
Kielce. Zamieszki w centrum Kielc po manifestacji przeciwko ACTA
Kielce. Zamieszki po manifestacji przeciwko podpisaniu przez Polskę
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce. Zamieszki po manifestacji przeciwko podpisaniu przez Polskę
Jak podaje policja, zatrzymani to głównie ludzie młodzi. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Cały czas trwa analiza zapisów z monitoringu miejskiego i nagrań zarejestrowanych przez samych policjantów.

Po godzinie 16 grupa ponad tysiąca chuliganów zablokowała główną ulicę miasta - aleję IX Wieków Kielc. To osoby, które wcześniej brały udział w manifestacji przeciw ACTA przed urzędem wojewódzkim.

Chuligani zatrzymywali samochody jadące aleją IX Wieków i pytali kierowców czy są za czy przeciw ACTA. Jeśli za - w kilku potrząsali autem. Wcześniej rzucali cegłami w samochody, podeptali flagę Unii Europejskiej, którą zdjęli z masztu przed urzędem, zaatakowali też wóz transmisyjny Radia Kielce, wybili w nim szybę. Po godzinie 17 na miejscu pojawiło się kilkunastu policjantów. Przez megafony apelowali do manifestantów aby opuścili skrzyżowanie IX Wieków i Nowego Świata. Ci odkrzyknęli jednak, że nie ustąpią. Większość z nich to licealiści i uczniowie gimnazjów.

Gdy około godz. 17.30 policjanci zepchnęli manifestantów z jezdni, ci zaczęli rzucać w nich butelkami z piwem i winem, kamieniami, kulami śnieżnymi. Chuligani wyrywali znaki drogowe i niszczyli co popadnie. Jeden z funkcjonariuszy policji został uderzony cegłą, sprawcę zatrzymano.



Protest przeciwko ACTA rozpoczął się w Kielcach o godz. 15. Przyszło ok. 3 tys. osób. Mobilizację ogłoszono w portalu społecznościowym Facebook. - Chcemy, aby rząd odstąpił od podpisania ACTA. W naszym mniemaniu ta ustawa godzi w podstawowe wolności, jakie gwarantuje nam konstytucja. Uważamy, że jest zagrożeniem dla wolności słowa w internecie, a rząd nie zorganizował nawet konsultacji społecznych w tej sprawie - tłumaczył Adrian Lewicki, organizator kieleckiej manifestacji.

Ale tylko przez niecałą godzinę protest przebiegał pokojowo.

Lewicki odcina się od tego co działo się potem. - Przed godz. 16 wezwaliśmy do rozejścia się, to co później się zdarzyło było nielegalne i spontaniczne - podkreśla. Jego zdaniem przyczyną rozróby jest to, że manifestację zabezpieczało zbyt mało policjantów. - Chuligani zauważyli, że jest tylko 10 umundurowanych funkcjonariuszy więc robili co chcieli - zaznacza Lewicki.

Około godziny 18 policja opanowała sytuację, przywrócono ruch na alei IX Wieków. Ale ulica a szczególnie chodnik wyglądają jak pobojowisko - pełne są potłuczonego szkła.

Policja nie ma sobie nic do zarzucenia.

- Na szczęście nikomu nic się nie stało, uszkodzone zostały cztery samochody, grupy protestujące rozchodzą się, policjanci legitymują te osoby. Działania jakie podjęliśmy były adekwatne do liczby protestujących - mówi Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

Dlaczego tylko 10 policjantów, jak twierdzi organizator, zabezpieczało od początku całą manifestację, a potem, po zakończeniu oficjalnej części manifestacji, odjechali? - Nie potwierdzam, że tak było. Ale gdybyśmy skierowali tam na początku duże siły, zarzucano by nam, że prowokujemy - odpowiada Tokarski.

Jak protesty wyglądały w innych miastach

Białystok: WWWKURZENI. Ponad 1 tys. osób. Kto nie skacze, ten za ACTA [ZDJĘCIA]

Bydgoszcz: manifestacja przeciwników ACTA trwała ok. 2 godzin.

Częstochowa: w proteście brali głównie ludzie bardzo młodzi: gimnazjaliści, licealiści, studenci. Sporo było narodowców i kibiców w barwach Rakowa. Zebrało się 2 tys. manifestantów.

Gdynia: Około tysiąca osób protestowało w Gdyni przeciwko podpisaniu przez rząd porozumienia ACTA. Stamtąd manifestujący przeszli do Sopotu pod dom premiera Donalda Tuska

Gorzów Wielkopolski: Planowali protest przeciw umowie ACTA, wyszedł nielegalny przemarsz [ZDJĘCIA]

Katowice: Dwa tysiące ludzi przeciwko ACTA w Katowicach [ZDJĘCIA]

Kielce:doszło do zamieszek w czasie protestu . Manifestanci rzucali cegłami w samochody, podeptali flagę Unii Europejskiej, zaatakowali też wóz transmisyjny Radia Kielce, a potem policjantów. Są zatrzymani.

Kraków: na Rynku Głównym protestowało ok. 10 tys. osób. Policja nie zanotowała żadnych incydentów. W Małopolsce protestowano również w Tarnowie i Limanowej.

Lublin: manifestacje przeniesiono na jutro, ale i tak dwie kilkudziesięcioosobowe grupy młodzieży protestowali.

Olsztyn: "Rząd się sprzedał", "Nie chcemy Acta" i "Precz z cenzurą" - z takimi hasłami ulicami Olsztyna przeszło w środowy wieczór blisko 2 tys. osób.

Poznań: akcję protestacyjną zorganizowali tamtejsi anarchiści. W przemarszu uczestniczyło 200 osób. Na jutro zapowiedziana jest większa manifestacja.

Rzeszów: manifestacja rozpoczęła się dopiero o godz. 18. Zgromadziło się ok. 2 tys. osób.

Szczecin: "Nie zamkniecie nam ust towarzyszu Tusk" - skandowali manifestanci na marszu. Uczestniczyło w nim 3 tys. osób.

Toruń: na tysiącosobowej manifestacji tłum skandował "Precz z cenzurą" i "Nie dla ACTA". Miało przyjść 500 osób, zgromadziło się dwa razy tyle.

Warszawa: główny protest został przeniesiony na piątek. Dziś odbyła się tysiącosobowa manifestacja pod biurem Parlamentu Europejskiego.

Wrocław: ramię w ramię szli szalikowcy i rodzice z dziećmi, ludzie z rowerami i psami na smyczach, narodowcy i anarchiści. Według policji protestujących było 5 tysięcy.

Zielona Góra: "Donald, pomyliłeś ustrój, chłopcze" - to jedno z haseł skandowanych przez protestujących. Przez ulice miasta przemaszerowało 1,5 tys. manifestantów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 122 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    152 głosy