Ulica Warszawska. Lekcja parkowania za 100 zł
24.01.2012
, aktualizacja: 24.01.2012 10:39
Kuriozalna sytuacja na zmodernizowanej ul. Warszawskiej w Kielcach - samochody systematycznie i masowo parkują w miejscu niedozwolonym, a ich kierowcy są równie regularnie karani przez strażników miejskich. - Trzeba zwracać uwagę na znaki. Kierowcy muszą się tego nauczyć - mówi komendant straży.
ZOBACZ TAKŻE
- Siostra Małgorzata: Czasami trzeba się wychylić (24-01-12, 19:41)
- Starachowice rozdały stypendia dla sportowców (24-01-12, 17:00)
- Ukradł 150 litrów paliwa. Trafił w ręce policji (24-01-12, 13:19)
- Prestiżowa firma odzieżowa w Galerii Korona (24-01-12, 12:34)
- Damy przykład jak bronić się przed powodzią (24-01-12, 11:18)
- Starachowice. Instruktor WOPR uniewinniony od zarzutów (24-01-12, 13:22)
- W Sandomierzu na nartach nie pojeździmy. Bo śniegu brak (24-01-12, 10:01)
- Pogoda: dziś jak wczoraj, ale w nocy sypnie śniegiem (24-01-12, 08:58)
- Znalazł niewypał przy budowie gazociągu (24-01-12, 08:33)
- Horror na kieleckim SOR-ze. Pijani znów rozrabiają (24-01-12, 07:00)
- Nagrody w mieście. W Targach wydali 5 milionów (24-01-12, 06:00)
- Maturzyści żalą się na prokuraturę (24-01-12, 06:00)
- Będzie stacja paliw na Ślichowicach? (24-01-12, 06:00)
- Rowerem zimą nie pojedziesz. Przez oszczędności (24-01-12, 06:00)
- Od powstania styczniowego do II RP. Debata w muzeum (23-01-12, 23:00)
- Na luzie o designie (23-01-12, 22:00)
- Dla mnie to jest jakiś skandal. Zaparkowałem samochód w miejscu, gdzie jest to dozwolone, a straż miejska i tak założyła mi blokadę. Podobnie potraktowano innych kierowców - oburza się kierowca volkswagena ustawionego na zmodernizowanym odcinku ul. Warszawskiej. I dodaje. - Ja wiem, że w całym centrum jest strefa ruchu uspokojonego i można parkować tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Ale tam akurat jest stosowny znak - dodaje.
Gdy byliśmy tam wczoraj w południe, na wysokości kamienicy, w której mieści się Empik, stało kilka samochodów. Na części były już blokady straży miejskiej, a strażnicy zakładali kolejne. - Tu nie ma parkingu. Jest tylko jedno miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych. Dalej jest już postój taksówek - tłumaczył jeden ze strażników. I radził sprawdzić znaki.
Faktycznie tuż za wylotem bocznej uliczki przed stojącymi samochodami umieszczony został niebieski znak z literką "P" oraz wyrysowaną kopertą. Pod nim tabliczka informująca, że dla niepełnosprawnych jest przeznaczone tylko jedno miejsce postojowe (na zdjęciu). Następny znak, oznaczający postój taksówek, jest już ok. 30 metrów dalej.
- To chyba nielogiczne, że przy takiej ilości wolnego miejsca może parkować tylko jeden samochód osoby niepełnosprawnej. Dalej mogą chyba parkować inne samochody, bo nikt nie oznakował, gdzie się kończy parking i zaczyna postój taksówek - twierdzi kierowca volkswagena. Ale stojący obok taksówkarz ma inne zdanie. - Ludzie nie znają przepisów i codziennie dochodzi do takich sytuacji. A przecież jeżeli nie ma tabliczki kończącej postój dla taksówek, to oznacza to, że postój zaczyna się 20 metrów przed znakiem - odpowiada. I dodaje, że taka sytuacja od początku otwarcia zmodernizowanej ul. Warszawskiej budzi sporo emocji. - Ludzie przyjeżdżają, zostawiają samochody, a po chwili pojawia się straż miejska i zakłada blokady. Nawet kilka razy dziennie - twierdzi taksówkarz.
- Musimy egzekwować przepisy, od tego jesteśmy - odpowiada Władysław Kozieł, komendant kieleckiej straży miejskiej. Twierdzi, że codzienne mandaty wypisywane w tym miejscu to nic niezwykłego. - Przez pierwsze dni obowiązywania nowej organizacji ruchu traktowaliśmy kierowców ulgowo. Ale ta informacja była szeroko rozpropagowana, a stosowne znaki są na miejscu. To nie jest jakiś stały posterunek, tylko po prostu strażnicy reagują, gdy widzą nieprawidłowości. Kierowcy w końcu nauczą się zwracać uwagę na nowe oznakowanie, bo mandat to 100 zł - dodaje Kozieł.
Drogowcy nie zamierzają zmieniać oznakowania, chociaż kierowcy się do niego nie stosują. - To problem całej ulicy Warszawskiej. Wielu kierowców parkuje tak jak przed remontem i nie zwraca uwagi na znaki. Tymczasem po rewitalizacji ta ulica zmieniła swój charakter. Jednym z założeń było wyprowadzenie jak największej ilości samochodów z centrum - tłumaczy Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg. Jego zdaniem sytuacja jest jasna. - Zgodnie z przepisami, w strefie ruchu uspokojonego samochody można parkować tylko w wyznaczonym miejscu. Ustawiony tam znak oznacza, że może stać tylko pojazd osoby niepełnosprawnej. Dalej jest generalnie zakaz, z wyjątkiem postoju dla taksówkarzy, który zaczyna się 20 metrów przed znakiem - wyjaśnia rzecznik.
- My jednak chcemy, żeby dodatkowo ustawić tu znak oznaczający początek postoju taksówek. Bo niby przepisy są jasne, ale ludzie ich nie znają. I ciągle są nerwy, bo parkują na naszym postoju - komentuje jeden z taksówkarzy.
Gdy byliśmy tam wczoraj w południe, na wysokości kamienicy, w której mieści się Empik, stało kilka samochodów. Na części były już blokady straży miejskiej, a strażnicy zakładali kolejne. - Tu nie ma parkingu. Jest tylko jedno miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych. Dalej jest już postój taksówek - tłumaczył jeden ze strażników. I radził sprawdzić znaki.
Faktycznie tuż za wylotem bocznej uliczki przed stojącymi samochodami umieszczony został niebieski znak z literką "P" oraz wyrysowaną kopertą. Pod nim tabliczka informująca, że dla niepełnosprawnych jest przeznaczone tylko jedno miejsce postojowe (na zdjęciu). Następny znak, oznaczający postój taksówek, jest już ok. 30 metrów dalej.
- To chyba nielogiczne, że przy takiej ilości wolnego miejsca może parkować tylko jeden samochód osoby niepełnosprawnej. Dalej mogą chyba parkować inne samochody, bo nikt nie oznakował, gdzie się kończy parking i zaczyna postój taksówek - twierdzi kierowca volkswagena. Ale stojący obok taksówkarz ma inne zdanie. - Ludzie nie znają przepisów i codziennie dochodzi do takich sytuacji. A przecież jeżeli nie ma tabliczki kończącej postój dla taksówek, to oznacza to, że postój zaczyna się 20 metrów przed znakiem - odpowiada. I dodaje, że taka sytuacja od początku otwarcia zmodernizowanej ul. Warszawskiej budzi sporo emocji. - Ludzie przyjeżdżają, zostawiają samochody, a po chwili pojawia się straż miejska i zakłada blokady. Nawet kilka razy dziennie - twierdzi taksówkarz.
- Musimy egzekwować przepisy, od tego jesteśmy - odpowiada Władysław Kozieł, komendant kieleckiej straży miejskiej. Twierdzi, że codzienne mandaty wypisywane w tym miejscu to nic niezwykłego. - Przez pierwsze dni obowiązywania nowej organizacji ruchu traktowaliśmy kierowców ulgowo. Ale ta informacja była szeroko rozpropagowana, a stosowne znaki są na miejscu. To nie jest jakiś stały posterunek, tylko po prostu strażnicy reagują, gdy widzą nieprawidłowości. Kierowcy w końcu nauczą się zwracać uwagę na nowe oznakowanie, bo mandat to 100 zł - dodaje Kozieł.
Drogowcy nie zamierzają zmieniać oznakowania, chociaż kierowcy się do niego nie stosują. - To problem całej ulicy Warszawskiej. Wielu kierowców parkuje tak jak przed remontem i nie zwraca uwagi na znaki. Tymczasem po rewitalizacji ta ulica zmieniła swój charakter. Jednym z założeń było wyprowadzenie jak największej ilości samochodów z centrum - tłumaczy Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg. Jego zdaniem sytuacja jest jasna. - Zgodnie z przepisami, w strefie ruchu uspokojonego samochody można parkować tylko w wyznaczonym miejscu. Ustawiony tam znak oznacza, że może stać tylko pojazd osoby niepełnosprawnej. Dalej jest generalnie zakaz, z wyjątkiem postoju dla taksówkarzy, który zaczyna się 20 metrów przed znakiem - wyjaśnia rzecznik.
- My jednak chcemy, żeby dodatkowo ustawić tu znak oznaczający początek postoju taksówek. Bo niby przepisy są jasne, ale ludzie ich nie znają. I ciągle są nerwy, bo parkują na naszym postoju - komentuje jeden z taksówkarzy.
- 50 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Lekcja parkowania za 100 zł
slyxx
24.01.12, 08:11
To samo na Staszica vis a vis Puchatka. Komu przeszkadza parkowanie po prawej stronie?? Co chwila zakładaja blokady... Super zachęta do zakupów na Sienkiewce !! Omijam szerokim łukiem....»
-
Ulica Warszawska. Lekcja parkowania za 100 zł
bikogt
24.01.12, 11:13
No tak, teraz to samochodem - nie, bo nie ma gdzie zaparkować. No chyba, że na prezydenckim parkingu Centrum (chyba o to chodzi). Idąc dalej, rowerem też nie - bo nie można, bo nie ma »
-
Brawo Straż Miejska!!!
phils200
24.01.12, 12:33
W końcu pożyteczna robota! Ganiać hołotę!!!! »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Strażacy wzywani do kotów i owadów. Będą ...
- Tak było kiedyś, tak jest teraz. Kielce ...




więcej zdjęć
