Małe sukcesy mieszkańców Bocianka [zdjęcia]

Grzegorz Walczak
24.01.2012 , aktualizacja: 24.01.2012 20:08
A A A Drukuj
Bez wielkiego przełomu, ale za to z małymi sukcesami. Taki jest efekt spotkania mieszkańców Bocianka z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach.
Kielce. Spotkanie mieszkanców osiedla Bocianek z przedstawicielami policji, GDDKIA, miasta i parlamentarzystów
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce. Spotkanie mieszkanców osiedla Bocianek z przedstawicielami policji, GDDKIA, miasta i parlamentarzystów
Choć nowy odcinek wschodniego wylotu drogi S74, czyli ulicy Świętokrzyskiej, kierowcom służy już od połowy grudnia, to jak już pisaliśmy, mieszkańcy osiedla cały czas mają z nim niemały problem. - Czujemy się jak w getcie - mówili na spotkaniu, mając na myśli ustawione przy drodze ekrany dźwiękoszczelne. To właśnie one, jak i również likwidacja przystanku autobusowego nieopodal stacji benzynowej przy al. Solidarności wzbudziły największe emocje. - Ekrany powinny być przezroczyste, a przystanek musi wrócić - sugerowali.

To, co oczywiste dla mieszkańców, okazuje się trudne do realizacji dla zarządzającego drogą. - Ekrany przezroczyste tylko odbijają hałas, ale nie pochłaniają go - tłumaczyła Ewa Sayor, dyrektorka GDDKIA w Kielcach. Przyznała, że ich zmiana jest raczej niemożliwa. - I to nie wynika z naszej złej woli. Po prostu obowiązujące przepisy o ochronie środowiska nakładają na nas obowiązek, aby chronić otoczenie przed hałasem. Wskazują też dopuszczalny poziom tego hałasu - zauważa.

Za rok poziom ten ma być mierzony ponownie. - Jeśli okaże się on wyjątkowo niski, da nam to podstawy do jakiegoś działania - stwierdziła.

- Działać w tej sprawie trzeba, ale jak najszybciej - przekonywał z kolei Włodzimierz Pasternak, przewodniczący rady nadzorczej spółdzielni Bocianek. I pytał: - Czy nie można stworzyć rozwiązania pośredniego, to znaczy, żeby co drugi ekran był przezroczysty? Przecież nocą aż strach tą drogą przejść.

- Musimy trzymać się przepisów - odpowiedziała Sayor. GDDKIA pójdzie jednak na pewne ustępstwa. - Prześlemy do projektantów ekranów zapytanie, czy można zlikwidować część ekranów pokrywających się ze sobą, na przykład w pobliżu pawilonów sklepowych oraz przejścia dla pieszych - stwierdziła Sayor. Dodała, że wokół ekranów zostanie stworzony pas zieleni. - On też poprawi komfort - zauważyła.

Kompromisu nie udało się osiągnąć także w sprawie przystanku, a raczej jego braku. Tu jednak do porozumienia jest znacznie bliżej. - Będziemy debatować, rozmawiać, tym bardziej że jakieś pomysły się zrodziły - tłumaczył Pasternak. Zdaniem przewodniczącego kieleckiej rady miasta Tomasza Boguckiego alternatywą jest nawet przeniesienie ruchu autobusowego na ulicę Konopnicką. - To już jednak byłby ostateczny krok - mówił Pasternak.

GDDKIA zobowiązała się do zrealizowania innych postulatów mieszkańców. - Droga została oddana do użytku, ale jej odbiór techniczny jeszcze się nie skończył. Poprawimy wszystkie uchybienia - obiecywała Sayor. Chodzi m.in. o nieuporządkowany teren przy oddanej do użytku drodze. - Cały czas można tam jeszcze znaleźć gruz - zauważył Pasternak.

A także o kładce dla pieszych, na której brak m.in. poręczy dla pieszych. - I ona będzie. Postaramy się zrobić też coś ze schodami, które - zdaniem mieszkańców - są za wysokie i zbyt strome. Przyjmujemy ich uwagi w tej sprawie - mówi Sayor.

Generalna Dyrekcja poprawić ma także oświetlenie chodnika przy drodze ekspresowej od strony Bocianka. Oświetla skarpę, a nie chodnik. - Wiemy o tym i tu też przyznajemy mieszkańcom rację. To akurat prosta sprawa. Trzeba zmienić kąt padania promieni światła. Na pewno to poprawimy - zaznaczyła. I dodała: - Chcemy też zastosować monitoring w windach, jeśli nie uda się ich włączyć do monitoringu miejskiego, to zastosujemy własne kamery. Wszystko po to, aby uchronić je przed zniszczeniami.

Podziel się

  • 29 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Małe sukcesy mieszkańców Bocianka [zdjęcia] dorn 24.01.12, 20:35

    Oczywiście że te ekrany wyglądają bardzo brzydko i jest to delikatna ocena. Wyobrażmy sobie takie ekrany na przykład na ul. Puławskiej, która ciągnie się od samego Piaseczna do pl. Unii »

  • rozwiązanie rabbinhood 24.01.12, 23:11

    na wiosnę trzeba posadzić bluszcz od strony północnej, a winną latorośl od południowej ekranu. Zielony kolor wycisza akustycznie, wzrokowo i psychicznie. Można ewentualnie poszukać na »

  • Re: Małe sukcesy mieszkańców Bocianka [zdjęcia] pawelnyczaj 24.01.12, 23:40

    Dobrze, że coś się robi w tej sprawie. Poza tym przeźroczyste ekrany powinny być zwłaszcza na skrzyżowaniu Świętokrzyskiej z Warszawską, bo te zasłaniają widok co gwarantuje wypadek w razie »