14 tysięcy interwencji. 39 razy na dobę
06.02.2012
, aktualizacja: 06.02.2012 20:40
Świętokrzyscy strażacy podsumowali rok pracy. 2011 był jednym z trudniejszych.
ZOBACZ TAKŻE
- Rok Janusza Korczaka. U nas ma być z pompą (07-02-12, 12:56)
- Wokół Mont Blanc i po Saharze. Ekstremalne wyzwania (07-02-12, 08:00)
- Gminy pozbywają się szkół. Wiadomo o 15 (07-02-12, 07:00)
- Płonął hotel Europa. Straty nawet milion złotych [ZDJĘCIA] (07-02-12, 06:42)
- Ostatni dzwonek na zmiany przed maturą (07-02-12, 06:00)
- Jest kasa od ministra. Mauzoleum nabiera kształtów (06-02-12, 23:00)
- NFZ kontraktuje stomatologię w szkołach (06-02-12, 22:00)
- Budy znikają z Placu Wolności. Zamienią je na galerię (06-02-12, 20:33)
- Poczucie bezpieczeństwa, które mamy zapewniać wymaga systematycznego analizowania występujących zagrożeń, a początek roku sprzyja takim podsumowaniom - podkreślił na naradzie rocznej starszy brygadier Zbigniew Muszczak, świętokrzyski komendant wojewódzki straży pożarnej.
A pracy w minionym roku strażacy mieli bardzo dużo. Ponad 14 tys. razy Państwowa Straż Pożarna interweniowała na terenie województwa świętokrzyskiego, średnio 39 razy na dobę. Ugasili 7101 pożarów - to ponad 70 proc. więcej niż w 2010 r. Ich najczęstszą przyczyną było wypalanie traw i pozostałości roślinnych na polach.
Rekordowo dużą liczbę zdarzeń tego typu odnotowano wiosną 2011 roku, w marcu i kwietniu strażacy interweniowali 3905 razy.
A jedną z najtrudniejszych akcji były działania podczas pożaru hali Zakładów Drzewnych MD koło Końskich, który wybuchł w listopadzie. Z żywiołem walczyło wtedy 26 zastępów strażaków.
A pracy w minionym roku strażacy mieli bardzo dużo. Ponad 14 tys. razy Państwowa Straż Pożarna interweniowała na terenie województwa świętokrzyskiego, średnio 39 razy na dobę. Ugasili 7101 pożarów - to ponad 70 proc. więcej niż w 2010 r. Ich najczęstszą przyczyną było wypalanie traw i pozostałości roślinnych na polach.
Rekordowo dużą liczbę zdarzeń tego typu odnotowano wiosną 2011 roku, w marcu i kwietniu strażacy interweniowali 3905 razy.
A jedną z najtrudniejszych akcji były działania podczas pożaru hali Zakładów Drzewnych MD koło Końskich, który wybuchł w listopadzie. Z żywiołem walczyło wtedy 26 zastępów strażaków.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





