Matura pod specjalnym nadzorem w Ostrowcu
09.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 20:00
Obserwatorzy kuratorium będą przyglądać się maturom z rozszerzonej chemii w Ostrowcu. Wystąpili o to maturzyści, którym unieważniono w zeszłym roku egzamin.
ZOBACZ TAKŻE
- Drugi dzień matur. Rozszerzony polski i historia muzyki (07-05-12, 09:07)
- Dziś Międzynarodowy Dzień Pizzy [wideo] (09-02-12, 09:28)
- Zima w natarciu. Na razie będzie coraz chłodniej (09-02-12, 08:53)
- Światowy dzień chorego w Piekoszowie. Przez zimę (09-02-12, 08:18)
- Zabraknie na opiekę w DPS-ach (09-02-12, 06:00)
- Właściciele działek apelują: Dajcie się nam budować (09-02-12, 06:00)
- Druga szansa dla rehabilitacji (09-02-12, 05:00)
- Architektura i logistyka na PŚk (09-02-12, 05:00)
- Bezrobocie rośnie. Czy tylko sezonowo? (09-02-12, 05:00)
- Przyjadą nowe autobusy, MPK uniknie kary (09-02-12, 04:00)
- Medale dla rodziców i żołnierzy (08-02-12, 20:00)
- Pożegnanie Jerzego Dziopy. Kawalera Orderu Uśmiechu (08-02-12, 19:54)
- Rekord Zbroszczyka w starciu z gigantami (08-02-12, 19:53)
Jak pisaliśmy, maturzyści złożyli skargę na decyzję o unieważnieniu matur do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W styczniu odbyła się pierwsza rozprawa w tej sprawie. Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Danutę Zakrzewską, dyrektorkę łódzkiej OKE, trafiło również do prokuratury. Śledczy umorzyli postępowanie, ale maturzyści tę decyzję zaskarżyli.
- W takich okolicznościach mamy obawy, że obserwatorzy z OKE mogą być nieobiektywni. Chcemy, aby nasze dzieci nie podchodziły do matury w stresie. Powinny się skupić na egzaminie, a nie myśleć o tym, że mogą być inaczej potraktowani - mówi Krzysztof Krełowski, ojciec jednego ze zdających.
Maturzyści przekazali swoje obawy Kuratorium Oświaty w Kielcach. - Gdyby pracownicy kuratorium przyglądali się przebiegowi egzaminu, na pewno czuliby się bardziej komfortowo - uważa Krełowski.
Małgorzata Muzoł, świętokrzyska kurator oświaty, zapewnia, że na maturze w Ostrowcu będą obserwatorzy z kuratorium. - Mamy prawo obserwowania egzaminów. Chociaż zazwyczaj sytuacja jest odwrotna i to OKE prosi nas o wysłanie obserwatora, jeśli w danej szkole na egzaminach w poprzednich latach były nieprawidłowości - mówi. Podkreśla, że pismo w tej sprawie zostało już wysłane do dyrektorki łódzkiej OKE.
To jednak nie wszystko. Maturzyści uważają bowiem, że ich prace nie powinny być sprawdzane przez łódzką OKE. - Nie chcemy, żeby powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku - komentuje Krełowski.
Tu jednak sprawa jest bardziej skomplikowana. Przepisy określają bowiem, że maturalny egzamin poprawkowy musi się odbyć na terenie komisji egzaminacyjnej, która organizowała maturę. - Rozmawiałam w tej sprawie z dyrektorem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. W świetle istniejących przepisów nie ma możliwości, żeby prace maturzystów z Ostrowca sprawdzali egzaminatorzy z innej OKE - twierdzi kurator Muzoł. Dodaje jednak, że CKE zobowiązała się, że postara się znaleźć wyjście z sytuacji do 20 lutego. - Wtedy odbędzie się narada z dyrektorami szkół i szefową łódzkiej OKE - tłumaczy pani kurator.
- W takich okolicznościach mamy obawy, że obserwatorzy z OKE mogą być nieobiektywni. Chcemy, aby nasze dzieci nie podchodziły do matury w stresie. Powinny się skupić na egzaminie, a nie myśleć o tym, że mogą być inaczej potraktowani - mówi Krzysztof Krełowski, ojciec jednego ze zdających.
Maturzyści przekazali swoje obawy Kuratorium Oświaty w Kielcach. - Gdyby pracownicy kuratorium przyglądali się przebiegowi egzaminu, na pewno czuliby się bardziej komfortowo - uważa Krełowski.
Małgorzata Muzoł, świętokrzyska kurator oświaty, zapewnia, że na maturze w Ostrowcu będą obserwatorzy z kuratorium. - Mamy prawo obserwowania egzaminów. Chociaż zazwyczaj sytuacja jest odwrotna i to OKE prosi nas o wysłanie obserwatora, jeśli w danej szkole na egzaminach w poprzednich latach były nieprawidłowości - mówi. Podkreśla, że pismo w tej sprawie zostało już wysłane do dyrektorki łódzkiej OKE.
To jednak nie wszystko. Maturzyści uważają bowiem, że ich prace nie powinny być sprawdzane przez łódzką OKE. - Nie chcemy, żeby powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku - komentuje Krełowski.
Tu jednak sprawa jest bardziej skomplikowana. Przepisy określają bowiem, że maturalny egzamin poprawkowy musi się odbyć na terenie komisji egzaminacyjnej, która organizowała maturę. - Rozmawiałam w tej sprawie z dyrektorem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. W świetle istniejących przepisów nie ma możliwości, żeby prace maturzystów z Ostrowca sprawdzali egzaminatorzy z innej OKE - twierdzi kurator Muzoł. Dodaje jednak, że CKE zobowiązała się, że postara się znaleźć wyjście z sytuacji do 20 lutego. - Wtedy odbędzie się narada z dyrektorami szkół i szefową łódzkiej OKE - tłumaczy pani kurator.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Strażacy wzywani do kotów i owadów. Będą ...
- Tak było kiedyś, tak jest teraz. Kielce ...



