Matura pod specjalnym nadzorem w Ostrowcu

Krzysztof Łakwa
09.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 20:00
A A A Drukuj
Obserwatorzy kuratorium będą przyglądać się maturom z rozszerzonej chemii w Ostrowcu. Wystąpili o to maturzyści, którym unieważniono w zeszłym roku egzamin.
Jak pisaliśmy, maturzyści złożyli skargę na decyzję o unieważnieniu matur do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W styczniu odbyła się pierwsza rozprawa w tej sprawie. Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Danutę Zakrzewską, dyrektorkę łódzkiej OKE, trafiło również do prokuratury. Śledczy umorzyli postępowanie, ale maturzyści tę decyzję zaskarżyli.

- W takich okolicznościach mamy obawy, że obserwatorzy z OKE mogą być nieobiektywni. Chcemy, aby nasze dzieci nie podchodziły do matury w stresie. Powinny się skupić na egzaminie, a nie myśleć o tym, że mogą być inaczej potraktowani - mówi Krzysztof Krełowski, ojciec jednego ze zdających.

Maturzyści przekazali swoje obawy Kuratorium Oświaty w Kielcach. - Gdyby pracownicy kuratorium przyglądali się przebiegowi egzaminu, na pewno czuliby się bardziej komfortowo - uważa Krełowski.

Małgorzata Muzoł, świętokrzyska kurator oświaty, zapewnia, że na maturze w Ostrowcu będą obserwatorzy z kuratorium. - Mamy prawo obserwowania egzaminów. Chociaż zazwyczaj sytuacja jest odwrotna i to OKE prosi nas o wysłanie obserwatora, jeśli w danej szkole na egzaminach w poprzednich latach były nieprawidłowości - mówi. Podkreśla, że pismo w tej sprawie zostało już wysłane do dyrektorki łódzkiej OKE.

To jednak nie wszystko. Maturzyści uważają bowiem, że ich prace nie powinny być sprawdzane przez łódzką OKE. - Nie chcemy, żeby powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku - komentuje Krełowski.

Tu jednak sprawa jest bardziej skomplikowana. Przepisy określają bowiem, że maturalny egzamin poprawkowy musi się odbyć na terenie komisji egzaminacyjnej, która organizowała maturę. - Rozmawiałam w tej sprawie z dyrektorem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. W świetle istniejących przepisów nie ma możliwości, żeby prace maturzystów z Ostrowca sprawdzali egzaminatorzy z innej OKE - twierdzi kurator Muzoł. Dodaje jednak, że CKE zobowiązała się, że postara się znaleźć wyjście z sytuacji do 20 lutego. - Wtedy odbędzie się narada z dyrektorami szkół i szefową łódzkiej OKE - tłumaczy pani kurator.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy