Przyszłość osiedla Dąbrowa podzieliła kieleckich radnych

angk
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 19:28
A A A Drukuj
Kupno 700-metrowej działki na osiedlu Dąbrowa II podzieliło w czwartek kieleckich radnych. Ostatecznie zdecydowali, że miasto nie kupi tego terenu.
Dyskusja zaczęła się od wypowiedzi radnego PSL Jerzego Pyrka, który stwierdził, że lepszym rozwiązaniem byłoby ogłoszenie konkursu na zakup działki, a nie zgadzanie się na złożoną propozycję. Innego zdania był Jan Gierada z SLD. - Są określone zasady zbycia nieruchomości, nie ma w tym nic złego. Ta działka jest potrzebna miastu. Za pięć lat, kiedy Dąbrowa będzie uzbrojona, ten teren będzie miał większą wartość - argumentował. - Jeśli ktoś ma atrakcyjny grunt, sprzedaje go komercyjnie - ripostował Pyrek.

Radna PO Agata Wojda twierdziła natomiast, że miasto powinno opracować strategię zakupu nieruchomości. - W moim wyobrażeniu takie inwestycje powinny być koncepcyjne, a nie incydentalne - mówiła Wojda.

Ostatecznie trzynastu radnych (PO, PSL i PiS) zagłosowało przeciwko transakcji, za byli radni Porozumienia Samorządowego i SLD (12 radnych).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos