Chłodnie upadają, 95 osób na bruk
14.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 19:22
95 pracowników Chłodni Kieleckich do końca marca straci pracę - zapowiada syndyk po tym, jak ogłoszono upadłość spółki
ZOBACZ TAKŻE
- Psy z Miedzianej Góry nie będą już marzły (14-02-12, 15:39)
- Twórcy Galerii Echo deweloperami roku (14-02-12, 07:33)
- Pożar w środku nocy. Zapaliło się poddasze (14-02-12, 07:25)
- Cała Polska zachwycona lodospadem na Kadzielni [ZDJĘCIA] (13-02-12, 21:00)
- Czarne chmury nad kieleckimi kopalniami (13-02-12, 21:00)
- Sandomierz. Dwie osoby podtrute czadem (13-02-12, 20:14)
- Śmierć w mieszkaniu na kieleckim Barwinku (13-02-12, 20:05)
- Tragedia w Ostrowcu. Nie żyje starsza pani (13-02-12, 19:55)
Pismo w tej sprawie trafiło do Miejskiego Urzędu Pracy. - Syndyk zapowiada, że zwolnienia grupowe mają być przeprowadzone do 31 marca. To efekt decyzji kieleckiego sądu rejonowego, który 3 lutego ogłosił upadłość spółki Chłodnie Kieleckie - informuje Rafał Szwed, rzecznik prasowy kieleckiego MUP. - To bardzo zła wiadomość. Na koniec ubiegłego roku bezrobocie w Kielcach wynosiło 10 proc., a bez pracy było 10,8 tys. osób - dodaje.
Kielecki sąd zajął się sprawą na wniosek samych Chłodni Kieleckich. Spółka od lat miała kłopoty finansowe, a likwidacja groziła jej już w 2010 roku, gdy zalegała m.in. 350 tys. zł plantatorom i 700 tys. zł zakładowi energetycznemu. Groziło jej nawet odcięciem prądu, ale nie doszło do tego po interwencjach samorządu wojewódzkiego i wicewojewody świętokrzyskiego. Udało się też znaleźć inwestora - Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego "Hortino" z Leżajska. Zapowiadano nawet, że do 2012 roku zakład przeprowadzi się do nowej siedziby w Bielinach lub Łagowie.
- Cieszyliśmy się wtedy że Hortino przejęło Chłodnie Kieleckie. Niestety, okazało się, że i ten bardzo dobry inwestor nie poradził sobie z tym zadaniem. Należy ubolewać z tego, co się teraz wydarzyło, ale wtedy zrobiliśmy więcej, niż było to w obowiązku samorządu. To przedłużyło funkcjonowanie spółki - mówi Marek Gos, poseł PSL, a w 2010 roku członek zarządu województwa.
Upadłością Chłodni Kieleckich nie jest zaskoczony Waldemar Bartosz, szef "Solidarności" w regionie świętokrzyskim. - Te problemy nakładały się od lat, gdy nie realizowano niezbędnych i kosztownych inwestycji, tylko przy okazji wyborów obiecywano gruszki na wierzbie - mówi Bartosz.
Kielecki sąd zajął się sprawą na wniosek samych Chłodni Kieleckich. Spółka od lat miała kłopoty finansowe, a likwidacja groziła jej już w 2010 roku, gdy zalegała m.in. 350 tys. zł plantatorom i 700 tys. zł zakładowi energetycznemu. Groziło jej nawet odcięciem prądu, ale nie doszło do tego po interwencjach samorządu wojewódzkiego i wicewojewody świętokrzyskiego. Udało się też znaleźć inwestora - Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego "Hortino" z Leżajska. Zapowiadano nawet, że do 2012 roku zakład przeprowadzi się do nowej siedziby w Bielinach lub Łagowie.
- Cieszyliśmy się wtedy że Hortino przejęło Chłodnie Kieleckie. Niestety, okazało się, że i ten bardzo dobry inwestor nie poradził sobie z tym zadaniem. Należy ubolewać z tego, co się teraz wydarzyło, ale wtedy zrobiliśmy więcej, niż było to w obowiązku samorządu. To przedłużyło funkcjonowanie spółki - mówi Marek Gos, poseł PSL, a w 2010 roku członek zarządu województwa.
Upadłością Chłodni Kieleckich nie jest zaskoczony Waldemar Bartosz, szef "Solidarności" w regionie świętokrzyskim. - Te problemy nakładały się od lat, gdy nie realizowano niezbędnych i kosztownych inwestycji, tylko przy okazji wyborów obiecywano gruszki na wierzbie - mówi Bartosz.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona otwarta. Pierwsza osoba ...
- Galeria Korona otwarta. Oblężony sklep z ...
- Sprawdź, ile ma władza. Starosta milioner
- Tłumy na imprezie w Galerii Korona. ...
- Radni nie dadzą więcej pieniędzy Koronie ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...





