Właściciel zmarł, psy same już trzy lata
14.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 20:25
Od trzech lat stado bezdomnych psów koczuje w opuszczonej szopie w Miedzianej Górze koło Kielc. Żyją, bo życzliwi ludzie je dokarmiają. Wójt Miedzianej Góry bagatelizuje problem. - Nie zdechły tyle czasu, to znaczy, że nic im się nie stanie - twierdzi.
ZOBACZ TAKŻE
- Jędrzejczak, Dudek, Świderski, Gruchała czyli gwiazdy na kieleckich targach (15-02-12, 09:15)
- Synoptycy ostrzegają: w środę uwaga na zamiecie (14-02-12, 17:27)
- Awaria usunięta. Wróciła woda przy Panoramicznej 4 (14-02-12, 17:09)
- Amatorzy kabli są w rękach policji (14-02-12, 11:39)
- Zamek w Chęcinach będzie błyszczał za 8 mln zł! (14-02-12, 10:48)
- Buszujący w zbożu. I kradnący (14-02-12, 08:48)
- Twórcy Galerii Echo deweloperami roku (14-02-12, 07:33)
- Pożar w środku nocy. Zapaliło się poddasze (14-02-12, 07:25)
- Cała Polska zachwycona lodospadem na Kadzielni [ZDJĘCIA] (13-02-12, 21:00)
- Czarne chmury nad kieleckimi kopalniami (13-02-12, 21:00)
- Sandomierz. Dwie osoby podtrute czadem (13-02-12, 20:14)
- Śmierć w mieszkaniu na kieleckim Barwinku (13-02-12, 20:05)
- Jesteśmy bezradni - mówi Agnieszka Kazała z Miedzianej Góry. Stado bezdomnych psów mieszka naprzeciwko jej domu. Trzy lata temu zmarł ich właściciel i od tego czasu zwierzętami nikt się nie zajmuje. Teraz jest tam pięć psów. Wczoraj jeden z nich został zagryziony. A z pięciu szczeniaków, które urodziły się jesienią, został tylko jeden. Reszta prawdopodobnie zamarzła.
Pani Agnieszka i jej sąsiadka dokarmiają zwierzęta. - Przecież nie zostawimy ich bez pomocy! Na wsparcie gminy nie ma co liczyć, wiele razy się o to prosiłyśmy i nikt nie zareagował - opowiada pani Agnieszka.
Podkreśla, że władze Miedzianej Góry powinny zapewnić zwierzętom właściwe warunki. - Nie po to człowiek oswoił psy, żeby teraz zostawić je bez pomocy - nie kryje oburzenia.
Wójt Miedzianej Góry ignoruje te zarzuty. - Jak ja bym się miał interesować wszystkimi bezdomnymi zwierzętami i je karmić, to zabrakłoby na to publicznych pieniędzy - mówi Maciej Lubecki.
I twierdzi, że od trzech lat koresponduje ze spadkobiercami zmarłego właściciela psów. - To oni powinni zapewnić im utrzymanie - mówi. Nie robią na nim wrażenia informacje, że zwierzęta od trzech lat żyją tylko dzięki dobrej woli sąsiadów, a w zimie mogą zamarznąć. - Nie zdechły tyle czasu, to znaczy, że nic im się nie stanie - poucza wójt.
Postawą Lubeckiego oburzona jest Anna Studzińska, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Kielcach. - Bezpańskie zwierzę w świetle prawa należy do gminy. I to właśnie wójt powinien mu zapewnić opiekę - podkreśla. - Jeśli natychmiast właściciel nieruchomości albo wójt gminy nie zareagują, to powiadomię prokuraturę - zapowiada Studzińska.
Po naszej interwencji działania zapowiada również wójt Lubecki. - Zadzwonię do właścicieli, żeby przyjechali z karmą, bo nie chcę mieć psów na sumieniu. Jeśli się sprawą nie zainteresują, to też zawiadomię prokuraturę - mówi.
Pani Agnieszka i jej sąsiadka dokarmiają zwierzęta. - Przecież nie zostawimy ich bez pomocy! Na wsparcie gminy nie ma co liczyć, wiele razy się o to prosiłyśmy i nikt nie zareagował - opowiada pani Agnieszka.
Podkreśla, że władze Miedzianej Góry powinny zapewnić zwierzętom właściwe warunki. - Nie po to człowiek oswoił psy, żeby teraz zostawić je bez pomocy - nie kryje oburzenia.
Wójt Miedzianej Góry ignoruje te zarzuty. - Jak ja bym się miał interesować wszystkimi bezdomnymi zwierzętami i je karmić, to zabrakłoby na to publicznych pieniędzy - mówi Maciej Lubecki.
I twierdzi, że od trzech lat koresponduje ze spadkobiercami zmarłego właściciela psów. - To oni powinni zapewnić im utrzymanie - mówi. Nie robią na nim wrażenia informacje, że zwierzęta od trzech lat żyją tylko dzięki dobrej woli sąsiadów, a w zimie mogą zamarznąć. - Nie zdechły tyle czasu, to znaczy, że nic im się nie stanie - poucza wójt.
Postawą Lubeckiego oburzona jest Anna Studzińska, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Kielcach. - Bezpańskie zwierzę w świetle prawa należy do gminy. I to właśnie wójt powinien mu zapewnić opiekę - podkreśla. - Jeśli natychmiast właściciel nieruchomości albo wójt gminy nie zareagują, to powiadomię prokuraturę - zapowiada Studzińska.
Po naszej interwencji działania zapowiada również wójt Lubecki. - Zadzwonię do właścicieli, żeby przyjechali z karmą, bo nie chcę mieć psów na sumieniu. Jeśli się sprawą nie zainteresują, to też zawiadomię prokuraturę - mówi.
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
32 głosy
-
Właściciel zmarł, psy same już trzy lata
andrzej9978
14.02.12, 08:38
Wójt podchodzi do tematu jak typowy chłop ,psa się przecież zjeść nie da rozumuje? Chłop ze wsi wyjdzie wieś z chłopa nigdy.»
-
Właściciel zmarł, psy same już trzy lata
tobi.as
14.02.12, 14:19
takie samo dziadostwo jest w innych gminach swietokrzyskiego, np w Końskich, dzwoni sie do gminy, ze na tej czy innej wsi bezdomne zwierzeta, a ich to nie interesuje, dobrego człowieka »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona otwarta. Pierwsza osoba ...
- Galeria Korona otwarta. Oblężony sklep z ...
- Sprawdź, ile ma władza. Starosta milioner
- Tłumy na imprezie w Galerii Korona. ...
- Radni nie dadzą więcej pieniędzy Koronie ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...




więcej zdjęć
