PiS wyrzuci trzech radnych?
14.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 09:52
W Radzie Miasta w Skarżysku-Kamiennej przestał istnieć klub PiS. Dwóm radnym, którzy z niego wystąpili, grozi teraz usunięcie z partyjnych szeregów. Z PiS może zostać także wyrzucony wiceprzewodniczący Rady Powiatu w Końskich.
ZOBACZ TAKŻE
- Jędrzejczak, Dudek, Świderski, Gruchała czyli gwiazdy na kieleckich targach (15-02-12, 09:15)
- Na ulicach koszmar. Droga do pracy dwa razy dłuższa (15-02-12, 08:58)
- Drogi ciężko przejezdne. Zima znów zaskoczyła (15-02-12, 08:11)
- Na Prostej kończą blok operacyjny... po przejściach (15-02-12, 08:00)
- Uwaga! Duża awaria wodociągu Na Stoku (15-02-12, 07:56)
- Pechowa droga w Makoszynie. Dwa wypadki nad ranem (15-02-12, 07:29)
- Zdesperowani przewoźnicy zablokują centrum Kielc? (15-02-12, 07:00)
- Św. Krzyż bazyliką wiosną? (14-02-12, 23:00)
Przemysław Bieniek i Konrad Sokół ze Skarżyska rezygnacje z przynależności do klubu radnych PiS złożyli 9 lutego. Do poniedziałku do godz. 16 mogli wycofać się z tej decyzji bez żadnych konsekwencji. - Dałem im czas na zastanowienie się, ale są zatwardziali w swoim postępowaniu. Nie uczynili tego - mówi poseł Andrzej Bętkowski, szef PiS w powiecie skarżyskim. Dodaje, że w ten sposób radni definitywnie rozstają się z partią, ponieważ jej statut nie pozwala, aby byli poza partyjnym klubem.
Bętkowski był wczoraj w Warszawie. Zapowiada, że po powrocie do Skarżyska wystąpi z wnioskiem o wykluczenie radnych do pełnomocnika PiS w województwie posła Krzysztofa Lipca.
Wystąpienie Bieńka i Sokoła oznacza, że w skarżyskiej radzie miasta przestał istnieć klub PiS. Zostało w nim bowiem tylko dwóch radnych, a musi być co najmniej trzech. Dlaczego tak się stało? - Nie chcę na łamach gazet wylewać swoich żalów czy oskarżać kogoś. Powinniśmy usiąść i rozmawiać w partyjnym gronie - mówi radny Sokół. - Na zarządzie powiatowym i komitetu miejskiego mieli okazję się wypowiedzieć. Byli zaproszeni, nie przyszli - twierdzi Bętkowski.
Według niego obaj radni czuli się niedowartościowani i uważali, że funkcje przewodniczących komisji, jakie pełnią w radzie, to dla nich za mało.
Sokół twierdzi, że nie o nich chodzi, ale o to, że PiS nie musi się zgadzać na wszystko, co proponuje prezydent Roman Wojcieszek, z którym partia jest w koalicji. Z jego słów wynika, że nie podoba mu się np. zatrudnienie ostatnio przez Wojcieszka dwóch doradców, a także zamiar łączenia szkół czy wyemitowania obligacji.
Wniosek o wykluczenie z PiS Mariana Gąszcza, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu w Końskich, jest już u pełnomocnika partii w województwie. - Sprawa jest na etapie rozpoznawczym, muszę ją dogłębnie zbadać - mówi poseł Lipiec. Zapowiada, że decyzję podejmie po głosowaniu nad odwołaniem starosty koneckiego. Jak pisaliśmy, pod koniec stycznia z wnioskiem wystąpiło sześcioro radnych, w tym Gąszcz. Starosta Bogdan Soboń jest wprawdzie z PSL, ale jego odwołanie oznacza pozbawienie stanowisk także pozostałych członków zarządu powiatu, w tym wicestarosty Andrzeja Lenarta, który jest szefem PiS w powiecie.
Bętkowski był wczoraj w Warszawie. Zapowiada, że po powrocie do Skarżyska wystąpi z wnioskiem o wykluczenie radnych do pełnomocnika PiS w województwie posła Krzysztofa Lipca.
Wystąpienie Bieńka i Sokoła oznacza, że w skarżyskiej radzie miasta przestał istnieć klub PiS. Zostało w nim bowiem tylko dwóch radnych, a musi być co najmniej trzech. Dlaczego tak się stało? - Nie chcę na łamach gazet wylewać swoich żalów czy oskarżać kogoś. Powinniśmy usiąść i rozmawiać w partyjnym gronie - mówi radny Sokół. - Na zarządzie powiatowym i komitetu miejskiego mieli okazję się wypowiedzieć. Byli zaproszeni, nie przyszli - twierdzi Bętkowski.
Według niego obaj radni czuli się niedowartościowani i uważali, że funkcje przewodniczących komisji, jakie pełnią w radzie, to dla nich za mało.
Sokół twierdzi, że nie o nich chodzi, ale o to, że PiS nie musi się zgadzać na wszystko, co proponuje prezydent Roman Wojcieszek, z którym partia jest w koalicji. Z jego słów wynika, że nie podoba mu się np. zatrudnienie ostatnio przez Wojcieszka dwóch doradców, a także zamiar łączenia szkół czy wyemitowania obligacji.
Wniosek o wykluczenie z PiS Mariana Gąszcza, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu w Końskich, jest już u pełnomocnika partii w województwie. - Sprawa jest na etapie rozpoznawczym, muszę ją dogłębnie zbadać - mówi poseł Lipiec. Zapowiada, że decyzję podejmie po głosowaniu nad odwołaniem starosty koneckiego. Jak pisaliśmy, pod koniec stycznia z wnioskiem wystąpiło sześcioro radnych, w tym Gąszcz. Starosta Bogdan Soboń jest wprawdzie z PSL, ale jego odwołanie oznacza pozbawienie stanowisk także pozostałych członków zarządu powiatu, w tym wicestarosty Andrzeja Lenarta, który jest szefem PiS w powiecie.
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona otwarta. Pierwsza osoba ...
- Galeria Korona otwarta. Oblężony sklep z ...
- Sprawdź, ile ma władza. Starosta milioner
- Tłumy na imprezie w Galerii Korona. ...
- Radni nie dadzą więcej pieniędzy Koronie ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...





