Nasi posłowie w Sejmie - prymusi i lenie

gal
15.02.2012 , aktualizacja: 15.02.2012 20:08
A A A Drukuj
61 sejmowych wystąpień, 63 złożone interpelacje i 16 zapytań - oto dorobek świętokrzyskich parlamentarzystów po 100 dniach kadencji Sejmu. Kto z nich na razie jest najbardziej aktywny?
Pierwsze posiedzenie Sejmu odbyło się 8 listopada 2011 roku
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Pierwsze posiedzenie Sejmu odbyło się 8 listopada 2011 roku
Odpowiadamy: Maria Zuba (PiS), Beata Kempa (Solidarna Polska) i Sławomir Kopyciński (Ruch Palikota). Pierwsza zabierała głos 17 razy, druga złożyła za to aż 37 interpelacji. Kopyciński z kolei odznaczył się wszechstronnością - występował na sali sejmowej 14 razy, złożył cztery interpelacje i dwa zapytania. - Trudno nie być aktywnym, zajmując się gospodarką. Tym tłumaczę swoje wysokie miejsce w tym zestawieniu - mówi Zuba.

Na drugim biegunie pod względem aktywności znaleźli się m.in. Zbigniew Pacelt, Konstanty Miodowicz (żadnych wystąpień, interpelacji i zapytań) i Marzena Okła-Drewnowicz (tylko jedna interpelacja) - wszyscy PO, a także Tomasz Karczmarek z PiS (jedna interpelacja) i Jarosław Górczyński z PSL (dwa wystąpienia).

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Nasi posłowie w Sejmie - prymusi i lenie adnan_tawakalna 15.02.12, 20:42

    To, że poseł Miodowicz nic nie robi to akurat nie dziwi. No ale jak przed wyborami nie znając wyniku i tak było wiadomo, że przejdzie to po co się męczyć? A udzielaniem się można się komus »

  • Nasi posłowie w Sejmie - prymusi i lenie yaah 17.02.12, 10:56

    Po raz kolejny brawo dla Miodowicza! Znowu odniósł zasłużony sukces! Już kiedyś w tej konkurencji trudno go było pokonać, ale teraz to już osiągnął poziom mistrzowski! Nie robi kompletnie »