Po ataku zimy w Kielcach. Odśnieżają fatalnie

pcg
15.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 09:08
A A A Drukuj
W Kielcach przez cały dzień mijały mnie dziś zaledwie trzy pługi i każdy z nich jechał z podniesionym pługiem.
Kielce, ul. Jagiellońska
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce, ul. Jagiellońska
Pomijam, że na jezdni było około pięciu centymetrów śniegowej brei. Ale chciałbym zwrócić uwagę na ważniejszą kwestię. Tam, gdzie jednak pług przejechał i co nieco odśnieżył, zostało to zrobione niewłaściwie - napisał do redakcji jeden z czytelników.

I dalej tłumaczył: - Może dla laika to nie jest istotne, ale odśnieża się do krawędzi chodnika, a nie jak w Kielcach na odległość (nie mierzyłem tego precyzyjnie) do około pół metra do krawędzi chodnika. Gdy zgarnięta breja zamarznie, szerokość jezdni zmniejszy się właśnie o pól metra. Dopiero wówczas będzie problem.

Na koniec stwierdził: - Zapraszam też na osiedle Ślichowce, aby zobaczyć jak spółdzielnia Domator odśnieża tylko wybrane chodniki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Jacek kropidło antek_maniak 16.02.12, 13:19

    Nie ma na odśnieżanie Kielc gdyż musi być więcej mamony na kler , kościoły i ich pedofilskie orgietki - panie radny jacek nowak łap sie pan za kropidło i biegnij pomagać swoim wyborcom »