Odkrywcy z kieleckiego geologa

jak
2010-01-07 , aktualizacja: 06.01.2010 19:54
A A A Drukuj
Grzegorz Niedźwiedzki

Ma 29 lat, pochodzi z Piotrkowic koło Lublina. W latach 1995-2000 uczył się w Technikum Geologicznym w Kielcach i prowadził pierwsze poszukiwania w Górach Świętokrzyskich. W 1998 roku wraz ze starszym kolegą ze szkoły Piotrem Szrekiem szukał śladów ryb pancernych w osadach późnego dewonu pod Łagowem. Skończył biologię na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie jest obecnie doktorantem. Przygotowuje pracę na temat drapieżnego dinozaura, jakiego tropy znalazł w Lisowicach koło Lublińca (woj. śląskie). Znajdował też tropy dinozaurów w dolinie Kamiennej, w okolicach Skarżyska, Starachowic i Ostrowca Świętokrzyskiego. Rejon Gór Świętokrzyskich uważa za najciekawszy dla badacza przeszłości dziejów Ziemi. - Średnio dwa miesiące w roku tu spędzam - mówi.



Piotr Szrek

Ma 30 lat, urodził się i wychowywał na kieleckim Barwinku. Jak twierdzi, pochodzi ze Szreków niewachlowskich. Uczył się w SP 32, potem w technikum geologicznym. - To była świetna szkoła, idealna atmosfera, nauczyciele wspierali nas w rozwijaniu swoich pasji - podkreśla. Pierwszą skamieniałość ramienionoga znalazł na podwórku, kolejne na Kadzielni, gdzie chodził z ojcem. W czasie nauki w technikum prowadził już zaawansowane poszukiwania. Ukończył Wydział Geologii UW, pracuje w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie. Za kilka dni będzie bronił pracy doktorskiej na UW, poświęconej śladom ryb pancernych w Górach Świętokrzyskich.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów