Nie przespać odkrycia w Zachełmiu
2010-01-08
, aktualizacja: 07.01.2010 18:39
Czy potrafimy wykorzystać światowej sławy znalezisko w Zachełmiu? Jego autorzy deklarują pomoc, ale nie chcą się narzucać. - Od zaraz trzeba to miejsce oznakować i uporządkować - mówi dyrektor Regionalnej Organizacji Turystycznej.
ZOBACZ TAKŻE
- Tetrapod spadł nam z nieba. Teraz to wykorzystamy (14-01-10, 18:58)
- Rekordowe zainteresowanie budową "siódemki" (08-01-10, 03:00)
- ZDZ kontra miasto. Awantura o dotacje (08-01-10, 00:00)
- Zmiany w Galerii Echo. Będzie mniejsza, a potem większa (07-01-10, 22:00)
- Sensacyjne odkrycie. To u nas pierwszy tetrapod wyszedł z wody (07-01-10, 20:00)
- Audi wpadło na drzewo, trzy osoby ranne (07-01-10, 18:51)
- Coraz bliżej spółki w opatowskim szpitalu (07-01-10, 18:47)
- Złote Pióro Marszałka. "Gazeta" najlepsza (07-01-10, 18:37)
- Przebijał opony, wpadł w zasadzkę policji (07-01-10, 14:49)
Przypomnijmy: czwartkowy numer "Nature", jednego z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych na świecie, otwierała publikacja zmieniająca dotychczasowe wyobrażenia o powstaniu lądowych kręgowców - czworonogów. Powstała na podstawie odkryć dokonanych w dawnym kamieniołomie w Zachełmiu koło Zagnańska. Naukowcy szacują, że znalezione tam tropy należą do tetrapodów, które wyszły z morza 395-397 mln lat temu, o 18 mln lat wcześniej, niż dotychczas sądzono.
Głównym autorem tej naukowej sensacji jest Grzegorz Niedźwiecki z Uniwersytetu Warszawskiego, który 10 lat temu ukończył kieleckie Technikum Geologiczne. Poszukiwania i badania prowadził wspólnie z absolwentem tej samej szkoły Piotrem Szrekiem, kielczaninem pracującym obecnie w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie. Udział w odkryciu ma także dr Zbigniew Złonkiewicz, zastępca dyrektora Oddziału Świętokrzyskiego PIG w Kielcach.
Czy wspaniały sukces potrafimy wykorzystać dla regionu?
- Jeśli gdzieś na świecie nastąpi ważne odkrycie, to zaraz powstaje muzeum, ścieżka dydaktyczna. W Zachełmiu jest ogromny potencjał do wykorzystania - uważa Szrek. Informuje, że najbardziej wartościowe odciski tropów zabrano wprawdzie do Muzeum Geologicznego w Warszawie, część do PIG w Kielcach, ale większość została na skalnych ścianach kamieniołomu. - Na powierzchni prawie sześciu i pół na trzy i pół metra jest ich bardzo dużo, kilka przecinających się ścieżek - opowiada Szrek. Według niego nie ma zagrożenia, że zostaną stamtąd wykradzione, bo na skale są "nie do ruszenia". Trzeba je jednak chronić przed zniszczeniem.
- Na etapie badań nie informowaliśmy gminy, co tam znaleźliśmy. Teraz nie chcemy się narzucać, ale jesteśmy do dyspozycji - mówi Szrek. - Nikogo nie chcemy jednak uszczęśliwiać na siłę. To gmina musi wyjść z inicjatywą. Jak najszybciej, aby nie przespać odkrycia - dodaje.
Wójt Zagnańska Zbigniew Zagdański cieszył się wczoraj, że o Zachełmiu i gminie jest głośno nie tylko w kraju. - Postaramy się wypromować to miejsce i wyeksponować to, co zostało odkryte. Musimy opracować jakiś program - zapowiedział. Dodał, że gmina może mieć z tym problem, bo część kamieniołomu należy do spadkobierców dawnych właścicieli. Wójt przypuszcza, że mogą oni odzyskać także pozostałą część. - Chcieliśmy wykupić, żeby coś urządzić w tym miejscu, ale nie było takiej woli - twierdzi wójt.
Szrek informuje, że wspomniana skała z tropami jest obecnie na terenie należącym do gminy, trochę odcisków znajduje się też na prywatnej części.
Z prywatnym właścicielem chce się szybko spotkać Jacek Kowalczyk, prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej i dyrektor zajmującego się turystyką departamentu urzędu marszałkowskiego. - Od zaraz trzeba to miejsce dobrze oznakować, uporządkować - mówi. Odkrycie proponuje też włączyć do powstającego Świętokrzyskiego Szlaku Arche-Geo, który ma przebiegać od Krzemionek, przez Kielce, do gminy Chęciny. Projekt zakłada m.in. powstanie Muzeum Ziemi w dawnym kieleckim kamieniołomie Wietrznia. - Może tam te tropy powinny się znaleźć? - zastanawia się Kowalczyk. Zapowiada zorganizowanie międzynarodowej konferencji naukowej poświęconej odkryciu w Zachełmiu.
janusz.kedracki@kielce.agora.pl
Głównym autorem tej naukowej sensacji jest Grzegorz Niedźwiecki z Uniwersytetu Warszawskiego, który 10 lat temu ukończył kieleckie Technikum Geologiczne. Poszukiwania i badania prowadził wspólnie z absolwentem tej samej szkoły Piotrem Szrekiem, kielczaninem pracującym obecnie w Państwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie. Udział w odkryciu ma także dr Zbigniew Złonkiewicz, zastępca dyrektora Oddziału Świętokrzyskiego PIG w Kielcach.
Czy wspaniały sukces potrafimy wykorzystać dla regionu?
- Jeśli gdzieś na świecie nastąpi ważne odkrycie, to zaraz powstaje muzeum, ścieżka dydaktyczna. W Zachełmiu jest ogromny potencjał do wykorzystania - uważa Szrek. Informuje, że najbardziej wartościowe odciski tropów zabrano wprawdzie do Muzeum Geologicznego w Warszawie, część do PIG w Kielcach, ale większość została na skalnych ścianach kamieniołomu. - Na powierzchni prawie sześciu i pół na trzy i pół metra jest ich bardzo dużo, kilka przecinających się ścieżek - opowiada Szrek. Według niego nie ma zagrożenia, że zostaną stamtąd wykradzione, bo na skale są "nie do ruszenia". Trzeba je jednak chronić przed zniszczeniem.
- Na etapie badań nie informowaliśmy gminy, co tam znaleźliśmy. Teraz nie chcemy się narzucać, ale jesteśmy do dyspozycji - mówi Szrek. - Nikogo nie chcemy jednak uszczęśliwiać na siłę. To gmina musi wyjść z inicjatywą. Jak najszybciej, aby nie przespać odkrycia - dodaje.
Wójt Zagnańska Zbigniew Zagdański cieszył się wczoraj, że o Zachełmiu i gminie jest głośno nie tylko w kraju. - Postaramy się wypromować to miejsce i wyeksponować to, co zostało odkryte. Musimy opracować jakiś program - zapowiedział. Dodał, że gmina może mieć z tym problem, bo część kamieniołomu należy do spadkobierców dawnych właścicieli. Wójt przypuszcza, że mogą oni odzyskać także pozostałą część. - Chcieliśmy wykupić, żeby coś urządzić w tym miejscu, ale nie było takiej woli - twierdzi wójt.
Szrek informuje, że wspomniana skała z tropami jest obecnie na terenie należącym do gminy, trochę odcisków znajduje się też na prywatnej części.
Z prywatnym właścicielem chce się szybko spotkać Jacek Kowalczyk, prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej i dyrektor zajmującego się turystyką departamentu urzędu marszałkowskiego. - Od zaraz trzeba to miejsce dobrze oznakować, uporządkować - mówi. Odkrycie proponuje też włączyć do powstającego Świętokrzyskiego Szlaku Arche-Geo, który ma przebiegać od Krzemionek, przez Kielce, do gminy Chęciny. Projekt zakłada m.in. powstanie Muzeum Ziemi w dawnym kieleckim kamieniołomie Wietrznia. - Może tam te tropy powinny się znaleźć? - zastanawia się Kowalczyk. Zapowiada zorganizowanie międzynarodowej konferencji naukowej poświęconej odkryciu w Zachełmiu.
janusz.kedracki@kielce.agora.pl
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Nie przespać odkrycia w Zachełmiu
zrgk
08.01.10, 09:35
Działania ROT-u to jedna rzecz, a rozwój infrastruktury turystycznej to druga, równie ważna sprawa. Obie nie mogą żyć swoim własnym, odrębnym życiem. Miasto Kielce i władze województwa muszą»
-
Nie przespać odkrycia w Zachełmiu
lada2220
08.01.10, 20:51
Brawo dyrektor Kowalczyk ze tak szybko reaguje na to odkrycie.Ciekawe ilepotrwa to zalatwianie i jakie beda efekty.»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
