Tym razem plus siedem, ale...
A to dlatego, że gospodarze postanowili maksymalnie utrudnić zadanie faworyzowanemu rywalowi. Z pomocą byłego bramkarza Vive Targi Kielce zaliczyli udane otwarcie (5:3), a Bogdan Wenta musiał prosić o czas, by uporządkować szyki. Przyniósł efekt, bo goście zdobyli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie (dwubramkowa przewaga), ale "drzemka" w końcówce pierwszej części kosztowała ich sporo. Trzy bramki z rzędu Łukasza Gieraka spowodowały, że gospodarze odzyskali nadzieję (i prowadzenie). - Gospodarze zagrali w pierwszej części bardzo ambitnie, a my podeszliśmy do tego spotkania zbyt lekko - zauważył Wojciech Łukawski, kierownik ekipy wicemistrzów Polski. Odpowiedź Vive Targi Kielce po przerwie była jednak taka jakiej należało się spodziewać od zespołu, który niedawno pp0konywał m.in. niemieckie "Lwy" - dziewięć bramek z rzędu na początek drugiej połowy. Goście objęli w 38 min. prowadzenie 22:14 (trafienie Rastko Stojkovicia). Za to należy się pochwała, a nagana za pozwolenie na kolejny zryw Nielbie (19:22 w 43 min. po wykorzystaniu przez miejscowych m.in. podwójnego osłabienia kielczan - gdy na ławkę kar trafili w krótkich odstępach Rastko Stojković i za dyskusje Uros Zorman). Przestój kielczanie odpracowali jednak w końcówce pojedynku. Perwszy mecz w Hali Legionów w niedzielę o godz. 18. Do Kielc przyjeżdża Zagłębie Lubin.
gad
Nielba Wągrowiec - Vive Targi Kielce 28:35 (14:13)
Nielba: Kubiszewski, Konczewski - Gierak 6, Przybylski 4,Krajewski 3, Przysiek 3, Witkowski 3, Płócienniczak 3, R. Świerad 2 (1), Tórz 2, Białaszek 1, Smoliński 1, Nierzawa, Matłoka. Kary: 12 minut (czerwona kartka: Witkowski - 58 min. z gradacji)
Vive Targi Kielce: Cleverly, Szmal - Stojković 7 (5), Kuchczyński 6, Rosiński 5, Grabarczyk 4, Tkaczyk 3, Jurecki 2, Jachlewski 2, Zaremba 2, Buntić 2, Jurasik 2, Zorman, Tomczak. Kary: 16 min.
Przebieg meczu - I połowa: 1:0, 1:2, 3:2, 5:3, 5:5, 6:8, 7:8, 7:9, 8:9, 9:11, 11:13, 14:13; II połowa: 14:22, 19:22, 19:23, 20:25, 21:26, 22:28, 24:30, 25:32, 27:33, 28:35.
Sędziowali: Marek Baraowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Płock). Widzów: 700.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy



