Czekają na ratunek przy drodze
22.08.2011
, aktualizacja: 22.08.2011 20:06
Kapliczka w Niegosławicach, jedna z najstarszych na Ponidziu, została odnowiona. Na ratunek czeka wiele innych kapliczek i figur przydrożnych w naszym regionie.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy egzamin gimnazjalny. Sześć sprawdzianów zamiast trzech (23-08-11, 07:00)
Czworoboczna kapliczka na wysokim słupie z płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny pasyjne stoi w Niegosławicach przy drodze z Pińczowa do Wiślicy. Pochodzi z 1639 roku. Była już mocno zniszczona. Z inicjatywą jej odnowienia wystąpił Adam Ochwanowski, wiceprezes Stowarzyszenia Kulturalno-Historycznego Beldonek - Pałac Wielopolskich w Chrobrzu. Prace renowacyjne wykonała firma konserwatorska Jerzego Pękowskiego z Kielc, sfinansował je świętokrzyski europoseł Czesław Siekierski. Wczoraj odbyło się poświęcenie odnowionej kapliczki.
Siekierski zadeklarował, że zapewni jeszcze w tym roku fundusze na ratowanie kolejnej, najprawdopodobniej w Chrobrzu. - Na ratunek czekają stara latarnia cmentarna i figura św. Jana Nepomucena, która mocno ucierpiała od pocisku w czasie wojny i jeśli nic nie zrobimy, może nie przetrwać tej zimy. Bardzo zagrożona jest także figura św. Mikołaja w Starej Rudawie - wylicza Ochwanowski. Dodaje, że europoseł obiecał też dołożyć do rekonstrukcji rozbitej figury św. Floriana w Wojsławicach.
Na konserwację czeka jednak jeszcze wiele innych wiekowych kapliczek i figur. Tylko niektóre objęte się ochroną jako zabytki. - Stoją przeważnie na prywatnych terenach, właścicielom nie zależy, by zostały wpisane do rejestru. Gdy z ich pełnomocnictwem idę do konserwatora zabytków, ten wymaga za taki wpis opłaty - narzeka Ochwanowski. Według niego o kapliczki i figury bardziej powinny zatroszczyć się samorządy. - Ludzie często ratują je, jak mogą, ale fachowych prac konserwatorskich nie przeprowadzą - argumentuje.
Siekierski zadeklarował, że zapewni jeszcze w tym roku fundusze na ratowanie kolejnej, najprawdopodobniej w Chrobrzu. - Na ratunek czekają stara latarnia cmentarna i figura św. Jana Nepomucena, która mocno ucierpiała od pocisku w czasie wojny i jeśli nic nie zrobimy, może nie przetrwać tej zimy. Bardzo zagrożona jest także figura św. Mikołaja w Starej Rudawie - wylicza Ochwanowski. Dodaje, że europoseł obiecał też dołożyć do rekonstrukcji rozbitej figury św. Floriana w Wojsławicach.
Na konserwację czeka jednak jeszcze wiele innych wiekowych kapliczek i figur. Tylko niektóre objęte się ochroną jako zabytki. - Stoją przeważnie na prywatnych terenach, właścicielom nie zależy, by zostały wpisane do rejestru. Gdy z ich pełnomocnictwem idę do konserwatora zabytków, ten wymaga za taki wpis opłaty - narzeka Ochwanowski. Według niego o kapliczki i figury bardziej powinny zatroszczyć się samorządy. - Ludzie często ratują je, jak mogą, ale fachowych prac konserwatorskich nie przeprowadzą - argumentuje.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Czekają na ratunek przy drodze
rita.1
23.08.11, 09:12
Niech je sobie ratuje Kościół. Chyba nie narzeka na brak pieniędzy.»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
