Odkrywamy Świętokrzyskie - Secemin
26.08.2011
, aktualizacja: 25.08.2011 19:16
Odkrywamy Świętokrzyskie - kościół św. Katarzyny i św. Jana Ewangelisty w Seceminie. Przez ponad pół wieku był kalwińskim zborem. Jego nawa do dziś zachowała formę szerokiej sali zborowej.
ZOBACZ TAKŻE
- Odkrywamy Świętokrzyskie - dwór-muzeum w Śmiłowie (16-09-11, 03:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie. Lasocin (gm. Ożarów) (09-09-11, 08:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie - Bichniów (12-08-11, 05:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie - Czaryż (05-08-11, 05:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie - kopiec Włoszczowski (15-07-11, 10:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie - Skała i Kamień-Ławki (09-06-11, 22:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie - Wiązownica Kolonia (20-05-11, 13:00)
- Odkrywamy Świętokrzyskie - Kurozwęki (05-05-11, 19:25)
SERWISY
Za fundatora gotyckiego kościoła uważany jest właściciel Secemina Piotr Szafraniec. Miał go zbudować z cegły w 1402 roku. Półtora wieku później Stanisław Szafraniec zamienił świątynię w zbór kalwiński i zmienił jej kształt, dobudowując do prezbiterium obszerną salę zborową. W 1617 roku przywrócona została katolikom przez kolejnego właściciela ówczesnego miasta Aleksandra Seweryna Dembińskiego. Podczas rozbudowy na początku XVIII wieku kościół wzbogacił się o barokową fasadę od zachodu.
W murze kruchty od południowej strony wmurowana jest kamienna płyta z rękawicami skrzyżowanymi na mieczu. Stanowi fragment nagrobka z drugiej połowy XVI wieku. Według starego podania, to pamiątka z walki o odzyskanie kościoła przez katolików. Jeden z broniących go innowierców miał powiedzieć, że prędzej da sobie ręce obciąć niż odda klucz do świątyni. I te ręce mieczem mu odcięto.
Na północnym murze kościoła widoczne są ślady zamurowanego wejścia, którym ponoć Stanisław Szafraniec wjeżdżał konno. Ten wpływowy mąż (był m.in. starostą lelowskim, kasztelanem bieckim i sandomierskim, wojewodą sandomierskim i wojskim krakowskim) oraz protektor kalwinizmu został po śmierci w 1598 roku pochowany w secemińskiej świątyni. Po odzyskaniu jej przez katolików nagrobek rozbito, a płytę z jego figurą wrzucono do plebańskiej studni. Odnaleziona została w latach 20. ubiegłego wieku, znajduje się w lapidarium zamku Szafrańców w Pieskowej Skale.
W kościele w Seceminie zachowała się inna pamiątka z kalwińskich czasów - znajdujący się na prawo od głównego ołtarza nagrobek Grzegorza Brocha (być może Brożka). Ten mieszczanin secemiński, wymieniany w niektórych źródłach także jako minister zboru, zmarł 28 stycznia 1601 roku. Poświęcone mu epitafium należy do najstarszych, jakie powstały w języku polskim. Możemy się z niego dowiedzieć, że "liezi thu mąż bogobojnie/ktori zawdi wiek spokojni/prowadził thu na tim świeczie/thak zimie jako i lieczie/Boga się bał i miłował/bliźniego czym miał ratował".
W kościele są też inne epitafia m.in. zmarłego w 1669 roku księdza Kazimierza Czarnockiego, a także Marcina z Marchocic Ścibor Marchockiego, porucznika 7. Pułku Ułanów Legii Nadwiślańskiej, który zginął w bitwie pod Dreznem w 1813 roku.
We wczesnobarokowym ołtarzu głównym umieszczony jest obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, ufundowany w XVIII wieku przez konfederata barskiego Michała Czarnockiego. Zasłaniany jest przez starsze malowidło przedstawiające patronów parafii św. Katarzynę i św. Jana Ewangelistę adorujących Trójcę Świętą. Powyżej znajduje się obraz Wniebowzięcia NMP. Między złoconymi kolumnami stoją rzeźby św. Wojciecha i św. Stanisława, a na tych kolumnach św. Katarzyny i św. Barbary. W górnej części ołtarza są jeszcze figury apostołów Piotra i Pawła. świętych biskupów Mikołaja i Augustyna oraz św. Jana Ewangelisty.
W nowym lewym bocznym ołtarzu jest figura ukrzyżowanego Chrystusa z przełomu XVII i XVIII wieku, a w prawym rokokowym obraz św. Anny Samotrzeć. W kościele warto też zwrócić uwagę na XVII-wieczną rzeźbę Chrystusa Zmartwychwstałego i barokową marmurową chrzcielnicę.
Wycieczka z "Gazetą"
Kościół w Seceminie będziemy zwiedzać podczas kolejnej wycieczki z cyklu "Odkrywamy Świętokrzyskie", którą z Biurem Podróży Selva Tour organizujemy w niedzielę 28 sierpnia. Wyjazd o godz. 9 z parkingu koło hali przy ul. Żytniej, powrót do Kielc ok. godz. 21. Nie ma już wolnych miejsc.
W murze kruchty od południowej strony wmurowana jest kamienna płyta z rękawicami skrzyżowanymi na mieczu. Stanowi fragment nagrobka z drugiej połowy XVI wieku. Według starego podania, to pamiątka z walki o odzyskanie kościoła przez katolików. Jeden z broniących go innowierców miał powiedzieć, że prędzej da sobie ręce obciąć niż odda klucz do świątyni. I te ręce mieczem mu odcięto.
Na północnym murze kościoła widoczne są ślady zamurowanego wejścia, którym ponoć Stanisław Szafraniec wjeżdżał konno. Ten wpływowy mąż (był m.in. starostą lelowskim, kasztelanem bieckim i sandomierskim, wojewodą sandomierskim i wojskim krakowskim) oraz protektor kalwinizmu został po śmierci w 1598 roku pochowany w secemińskiej świątyni. Po odzyskaniu jej przez katolików nagrobek rozbito, a płytę z jego figurą wrzucono do plebańskiej studni. Odnaleziona została w latach 20. ubiegłego wieku, znajduje się w lapidarium zamku Szafrańców w Pieskowej Skale.
W kościele w Seceminie zachowała się inna pamiątka z kalwińskich czasów - znajdujący się na prawo od głównego ołtarza nagrobek Grzegorza Brocha (być może Brożka). Ten mieszczanin secemiński, wymieniany w niektórych źródłach także jako minister zboru, zmarł 28 stycznia 1601 roku. Poświęcone mu epitafium należy do najstarszych, jakie powstały w języku polskim. Możemy się z niego dowiedzieć, że "liezi thu mąż bogobojnie/ktori zawdi wiek spokojni/prowadził thu na tim świeczie/thak zimie jako i lieczie/Boga się bał i miłował/bliźniego czym miał ratował".
W kościele są też inne epitafia m.in. zmarłego w 1669 roku księdza Kazimierza Czarnockiego, a także Marcina z Marchocic Ścibor Marchockiego, porucznika 7. Pułku Ułanów Legii Nadwiślańskiej, który zginął w bitwie pod Dreznem w 1813 roku.
We wczesnobarokowym ołtarzu głównym umieszczony jest obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, ufundowany w XVIII wieku przez konfederata barskiego Michała Czarnockiego. Zasłaniany jest przez starsze malowidło przedstawiające patronów parafii św. Katarzynę i św. Jana Ewangelistę adorujących Trójcę Świętą. Powyżej znajduje się obraz Wniebowzięcia NMP. Między złoconymi kolumnami stoją rzeźby św. Wojciecha i św. Stanisława, a na tych kolumnach św. Katarzyny i św. Barbary. W górnej części ołtarza są jeszcze figury apostołów Piotra i Pawła. świętych biskupów Mikołaja i Augustyna oraz św. Jana Ewangelisty.
W nowym lewym bocznym ołtarzu jest figura ukrzyżowanego Chrystusa z przełomu XVII i XVIII wieku, a w prawym rokokowym obraz św. Anny Samotrzeć. W kościele warto też zwrócić uwagę na XVII-wieczną rzeźbę Chrystusa Zmartwychwstałego i barokową marmurową chrzcielnicę.
Wycieczka z "Gazetą"
Kościół w Seceminie będziemy zwiedzać podczas kolejnej wycieczki z cyklu "Odkrywamy Świętokrzyskie", którą z Biurem Podróży Selva Tour organizujemy w niedzielę 28 sierpnia. Wyjazd o godz. 9 z parkingu koło hali przy ul. Żytniej, powrót do Kielc ok. godz. 21. Nie ma już wolnych miejsc.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
