Wstrzymana budowa galerii Korona. O jedno piętro za głęboko
17.08.2011
, aktualizacja: 17.08.2011 18:55
Zamieszanie z budową kieleckiej galerii Korona. Nadzór budowlany wstrzymał prace na wartej 100 mln euro inwestycji, bo inwestor wybudował bez pozwolenia dodatkową kondygnację podziemną. Zauważyli to kupcy z ul. Sienkiewicza
ZOBACZ TAKŻE
- Chcesz być na planie teledysku? Przyjdź w sobotę na plac Artystów (18-08-11, 15:29)
- PO chwali się budżetem NFZ-etu (18-08-11, 08:00)
- Kiełbaskami i smalcem odpowiedzą Galerii Echo (18-08-11, 07:00)
- W Kielcach znów nie chcą Wisły (18-08-11, 00:00)
- Szpital ma długi? To niech weźmie kredyt (17-08-11, 23:00)
- Kielecka paskuda z Żelaznej niknie w oczach (17-08-11, 18:59)
- Rzekoma córka zdobyła 5 tysięcy (17-08-11, 18:03)
- Palił się mammobus. Przyjechał z Gdańska (17-08-11, 14:23)
SERWISY
- Podczas kontroli 10 sierpnia stwierdziliśmy istotne odstępstwo od pozwolenia na budowę. W takiej sytuacji wydałem nakaz wstrzymania prac budowlanych - mówi Wiesław Krzyk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, potwierdzając informacje podane w środę przez "Echo Dnia".
Krzyk wyjaśnia, że to była kontrola doraźna, przeprowadzona "po sygnałach z zewnątrz". - Poprzednią kontrolę przeprowadziliśmy na etapie wykopów i wtedy nie było takich nieprawidłowości. Przyznam szczerze, byłem bardzo zdumiony, gdy podczas tej kontroli okazało się, że faktycznie pod częścią budynku dobudowano dodatkową kondygnację podziemną. Ma w niej działać kino - relacjonuje inspektor. I dodaje: - Oczywiście takie sytuacje się zdarzają, ale byłem zaskoczony, że przy takiej skali inwestycji.
Jak dowiedziała się "Gazeta", kontrola to efekt interwencji Stowarzyszenia Forum Obywatelskie, w którym działają m.in. kieleccy kupcy i które oprotestowało już wcześniej decyzję środowiskową. - Interweniowaliśmy w wielu instytucjach, zanim nadzór zareagował. To nie jest element walki z konkurencją, ale po prostu oczekujemy równego traktowania podmiotów - twierdzi Grzegorz Grudziński, pełnomocnik zarządu SFO. Wyjaśnia, że pismo to efekt m.in. analizowania dokumentacji. - Sytuację ułatwiło zakończenie postępowania przed sądem administracyjnym w sprawie decyzji środowiskowej. A budowa dodatkowej kondygnacji podziemnej nie była aż taką tajemnicą - zauważa Grudziński.
Galerię Korona w centrum miasta przy ul. Warszawskiej buduje spółka Church Land Development, której głównym udziałowcem jest Dariusz Miłek, właściciel sieci CCC. Ma mieć ponad 93 tys. m kw. i pomieścić ok. 170 lokali handlowo-usługowych.
Wiesław Krzyk wyjaśnia, że zgodnie z procedurami uchylone będzie teraz również pozwolenie na budowę, a nadzór rozpocznie tzw. postępowanie naprawcze. - Ogólna zasada jest taka, żeby legalizować samowolę, jeżeli jest to możliwe zgodnie z prawem. Dlatego wezwiemy inwestora do przedstawienia szeregu dokumentów, m.in. projektu zamiennego, który musi być zgodny na przykład z decyzją środowiskową. Potem mamy dwa miesiące na wydanie decyzji o prowadzeniu prac. Gdyby do tego nie doszło, możemy nawet nakazać rozbiórkę - wyjaśnia Krzyk.
Na tym etapie nie ma mowy o jakimkolwiek karaniu inwestora. - Konsekwencją są dodatkowe koszty z tytułu sporządzenia projektu i przerwy w pracach. Nałożenie kary wchodziłoby w grę, gdyby nieprawidłowości wykryto na etapie kontroli obowiązkowej, poprzedzającej oddanie obiektu do użytku - podkreśla szef nadzoru budowlanego.
Co ciekawe, w zeszłym tygodniu inwestor złożył w kieleckim ratuszu wniosek o wydanie nowego pozwolenia na budowę. To konieczne, bo po fali protestów wydano kilka tygodni temu nową decyzję środowiskową. - Ale nawet nie zdążyłem obejrzeć wniosku, bo następnego dnia go wycofano. W obecnej sytuacji pozwolenie będzie wydawał już nadzór budowlany - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki w kieleckim ratuszu. Całą sytuacją nie jest jednak zaskoczony. - To się zdarza, bo przepisy bywają absurdalne i inwestorzy szukają różnych sposobów na prowadzenie prac - tłumaczy.
Tymczasem, jak wyjaśnia Robert Urbański, dyrektor wydziału ochrony środowiska, nowa decyzja środowiskowa uwzględnia już część podziemną galerii Korona. - To była jedna z uwzględnionych uwag stron. Sama decyzja o wstrzymaniu prac przez nadzór budowlany nas nie dotyczy - mówi dyrektor Urbański.
Inwestor wczoraj nie komentował wstrzymania robót. - Zostaliśmy wezwani do przedstawienia dokumentów i je przygotowujemy. Ta budowa jest mocno skomplikowana, ale postaramy się jak najszybciej je dostarczyć - zapowiada Piotr Miklaszewski, pełnomocnik inwestora. Dlaczego zdecydowano się na dodatkową podziemną kondygnację, nie odpowiada. Tak samo, jak na pytanie, czy zgodnie z zapowiedziami uda się w pierwszym kwartale przyszłego roku otworzyć galerię Korona. Church Land Development ma zająć oficjalne stanowisko w tej sprawie w najbliższych dniach.
Krzyk wyjaśnia, że to była kontrola doraźna, przeprowadzona "po sygnałach z zewnątrz". - Poprzednią kontrolę przeprowadziliśmy na etapie wykopów i wtedy nie było takich nieprawidłowości. Przyznam szczerze, byłem bardzo zdumiony, gdy podczas tej kontroli okazało się, że faktycznie pod częścią budynku dobudowano dodatkową kondygnację podziemną. Ma w niej działać kino - relacjonuje inspektor. I dodaje: - Oczywiście takie sytuacje się zdarzają, ale byłem zaskoczony, że przy takiej skali inwestycji.
Jak dowiedziała się "Gazeta", kontrola to efekt interwencji Stowarzyszenia Forum Obywatelskie, w którym działają m.in. kieleccy kupcy i które oprotestowało już wcześniej decyzję środowiskową. - Interweniowaliśmy w wielu instytucjach, zanim nadzór zareagował. To nie jest element walki z konkurencją, ale po prostu oczekujemy równego traktowania podmiotów - twierdzi Grzegorz Grudziński, pełnomocnik zarządu SFO. Wyjaśnia, że pismo to efekt m.in. analizowania dokumentacji. - Sytuację ułatwiło zakończenie postępowania przed sądem administracyjnym w sprawie decyzji środowiskowej. A budowa dodatkowej kondygnacji podziemnej nie była aż taką tajemnicą - zauważa Grudziński.
Galerię Korona w centrum miasta przy ul. Warszawskiej buduje spółka Church Land Development, której głównym udziałowcem jest Dariusz Miłek, właściciel sieci CCC. Ma mieć ponad 93 tys. m kw. i pomieścić ok. 170 lokali handlowo-usługowych.
Wiesław Krzyk wyjaśnia, że zgodnie z procedurami uchylone będzie teraz również pozwolenie na budowę, a nadzór rozpocznie tzw. postępowanie naprawcze. - Ogólna zasada jest taka, żeby legalizować samowolę, jeżeli jest to możliwe zgodnie z prawem. Dlatego wezwiemy inwestora do przedstawienia szeregu dokumentów, m.in. projektu zamiennego, który musi być zgodny na przykład z decyzją środowiskową. Potem mamy dwa miesiące na wydanie decyzji o prowadzeniu prac. Gdyby do tego nie doszło, możemy nawet nakazać rozbiórkę - wyjaśnia Krzyk.
Na tym etapie nie ma mowy o jakimkolwiek karaniu inwestora. - Konsekwencją są dodatkowe koszty z tytułu sporządzenia projektu i przerwy w pracach. Nałożenie kary wchodziłoby w grę, gdyby nieprawidłowości wykryto na etapie kontroli obowiązkowej, poprzedzającej oddanie obiektu do użytku - podkreśla szef nadzoru budowlanego.
Co ciekawe, w zeszłym tygodniu inwestor złożył w kieleckim ratuszu wniosek o wydanie nowego pozwolenia na budowę. To konieczne, bo po fali protestów wydano kilka tygodni temu nową decyzję środowiskową. - Ale nawet nie zdążyłem obejrzeć wniosku, bo następnego dnia go wycofano. W obecnej sytuacji pozwolenie będzie wydawał już nadzór budowlany - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki w kieleckim ratuszu. Całą sytuacją nie jest jednak zaskoczony. - To się zdarza, bo przepisy bywają absurdalne i inwestorzy szukają różnych sposobów na prowadzenie prac - tłumaczy.
Tymczasem, jak wyjaśnia Robert Urbański, dyrektor wydziału ochrony środowiska, nowa decyzja środowiskowa uwzględnia już część podziemną galerii Korona. - To była jedna z uwzględnionych uwag stron. Sama decyzja o wstrzymaniu prac przez nadzór budowlany nas nie dotyczy - mówi dyrektor Urbański.
Inwestor wczoraj nie komentował wstrzymania robót. - Zostaliśmy wezwani do przedstawienia dokumentów i je przygotowujemy. Ta budowa jest mocno skomplikowana, ale postaramy się jak najszybciej je dostarczyć - zapowiada Piotr Miklaszewski, pełnomocnik inwestora. Dlaczego zdecydowano się na dodatkową podziemną kondygnację, nie odpowiada. Tak samo, jak na pytanie, czy zgodnie z zapowiedziami uda się w pierwszym kwartale przyszłego roku otworzyć galerię Korona. Church Land Development ma zająć oficjalne stanowisko w tej sprawie w najbliższych dniach.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Wstrzymana budowa galerii Korona
supermajkel
18.08.11, 08:52
To przecież widać, że developer działał świadomie. Na co liczyli? że przyjdzie inspektor przy odbiorze i zapyta: Panie a co jest za tymi drzwiami? - a bo ja wiem, no popatrz Pan jakaś hala, »
-
Wstrzymana budowa galerii Korona. O jedno piętr...
tornemorgren
18.08.11, 11:33
No to niech ten Kopyciński napisze do CBA. Bo samym gadaniem nic nie osiągnie. A wybory się zbliżają i można coś ugrać. Prawda, Panie Sławku?»
-
Nowa świecka tradycja?
lechoo
18.08.11, 13:54
Nazwałbym to "Nową Świecką Tradycją", gdyby nie była to "Stara Kościelna Tradycja". Już za komuny księża budowali wg. zasady: "Dali pozwolenie na kapliczkę - postawimy bazylikę".»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
