Niezwykłe odkrycie w centrum Kielc. Tu była chata już w XIV wieku

marc
01.04.2010 , aktualizacja: 01.04.2010 10:28
A A A Drukuj
Gazetowy Nadzór Budowy. Wpis z 31 marca 2010 roku. Miejsce: Rynek i okolice

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
Warstwa ciemnego gruntu na placu św. Tekli, którą jeszcze kilkanaście dni temu archeolodzy lakonicznie określali mianem "warstwy kulturowej z okresu XIII-XV wieku" okazała się fragmentami dwóch średniowiecznych budynków. - Mamy wyraźnie widoczne resztki domostwa, mniej więcej z XIV wieku. Zachowała się m.in. spalona belka. To była półziemianka, podobna do tej którą odnaleziono na placu św. Wojciecha. Tamten obiekt był jednak prawdopodobnie nieco starszy - mówi Nina Glińska, jeden z archeologów pracujących na placu św. Tekli. Co więcej, okazało się, że ta chata powstała na miejscu nieco starszego budynku, z którego zachowały się m.in. ślady dwóch drewnianych pali. - Trudno powiedzieć, jakie było jego przeznaczenie. Jest bardzo zniszczony - wyjaśnia archeolog.

To potwierdza przypuszczenia badaczy, że najstarsza osada zlokalizowana przy kościele św. Wojciecha przeniosła się na drugi brzeg Silnicy, bliżej wzgórz katedralnego. I tu zaczął się rozwój tzw. miasta świeckiego. Podczas prac na stosunkowo małym obszarze placu św. Tekli odnaleziono aż sześćset odłamków ceramiki średniowiecznej. To więcej niż na placu św. Wojciecha. - Patrząc na dotychczasowe wyniki prac badawczych, to jest rewelacja. Wiele wskazuje na to, że to mogą być ostatnie ślady gotyckiego, drewnianego miasta. Pozostała część została dokładnie przekopana i zniwelowana przy okazji kolejnych inwestycji. Dlatego śladów nie znaleziono m.in. na Rynku - mówi Andrzej Przychodnie z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy