Dużo uwag do planu kieleckiego zalewu. Jakich?
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 11:01
Zmiany w planie zagospodarowania terenów wokół kieleckiego zalewu. Miasto zaakceptowało 16 z 29 uwag mieszkańców
ZOBACZ TAKŻE
- Fałszywy wnuczek chciał oszukać pięć kobiet (23-02-12, 11:11)
- W Kielcach zaginął 80-latek. Policja prosi o pomoc (23-02-12, 10:33)
- Liroy czy Baba Jaga? Co naprawdę jest symbolem Kielc (23-02-12, 10:28)
- Unikalne zapiski kieleckiego pisarza trafią do sieci (23-02-12, 10:10)
- Włamał się do altanek. Ukradł sekatory i przedłużacze (23-02-12, 08:43)
- Pożar w kieleckiej stadninie. Spłonął budynek na drewno (23-02-12, 07:53)
- Paweł Wendorff przed wizytą w Kielcach: To nietypowy film (23-02-12, 04:00)
- Nasze interwencje. Tydzień bez wody. Kończy się cierpliwość (23-02-12, 03:00)
- Taksówkarze montują znaki, drogowcy je usuwają (23-02-12, 00:00)
- Pożar śmieci w pustostanie. Trzy osoby nie żyją [NOWE FAKTY] (22-02-12, 23:11)
- Chcieli obrobić hurtownię. Uciekali w popłochu (22-02-12, 18:31)
- Synoptycy ostrzegają przed roztopami. Bo będzie ciepło (22-02-12, 17:44)
- Wyrzuceni z PiS kieleccy radni przywróceni do partii (22-02-12, 17:36)
SERWISY
Zalew i przylegające do niego ulice to jeden z najdłużej konsultowanych i opracowywanych terenów w mieście. Prace nad zagospodarowaniem przestrzennym rozpoczęły się w 2006 roku. Pod koniec stycznia w końcu urzędnicy opublikowali projekt. Przewiduje on, że na całym terenie, wliczając w to ulicę Klonową, Jesionową, która stać ma się drogą ekspresową, i Orkana, jedynie 20 procent dostępne będzie dla zabudowy mieszkalnej. Reszta ma zostać przeznaczona na "świadczenie usług rekreacji, sportu, turystyki i rozrywki". To tu powstać mają m.in. korty tenisowe i boiska. Przez ostatnie tygodnie mieszkańcy mogli zgłaszać swoje zastrzeżenia.
"Po co ogłoszenia, by ludzie składali do planów swoje uwagi, skoro nie zwraca się na nie uwagi?" - napisał jeden z mieszkańców. Wbrew takim obawom urzędnicy przychylili się aż do 16 próśb kielczan. Najwięcej wniosków dotyczyło poszerzania ulicy Piaski Nad Rzeką. Mieszkańcy nazwali tę decyzję "niedorzeczną, a wręcz śmieszną". Bo teraz ma ona ok. 5 metrów szerokości, a miasto chce ją rozbudować do minimum 10 m. Mieszkańcy obawiają się jednak, że spowoduje to zwiększenie ruchu w tym miejscu. Miasto nie zmieniło jednak zdania. - Według przepisów o drogach publicznych minimalna szerokość drogi najniższej klasy to 10 metrów. Musimy się tego trzymać - tłumaczy Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w urzędzie miasta.
Właściciele działek, na których mają zostać rozbudowane ulice pytali też, czy w zamian miasto ma zamiar im zapłacić. - To oczywiste, że tak. W takiej sytuacji płaci się cenę rynkową za metr kwadratowy plus odszkodowania, jeśli na przykład trzeba przesunąć ogrodzenia czy wyciąć krzewy - uspokaja Hajdorowicz.
Sześć uwag dotyczyło też rozbudowy ulicy Piaski Małe. Miałaby ona mieć 18 metrów szerokości, włączając w to miejsca do parkowania na poboczu. Właściciele leżących tam działek tłumaczyli, że takie zmiany ograniczą ich warunki mieszkaniowe i gospodarcze. I miasto przychyliło się do tych uwag. Piaski Małe w poprawionej wersji planu będą albo zawężone lub w ogóle nie zmieniane.
Wszystkie przyjęte przez Biuro Planowania Przestrzennego poprawki zostaną teraz nałożone, a potem ponownie wyłożone do publicznego wglądu i konsultacji. Jeśli nie będzie kolejnych uwag mieszkańców, plan powinien zostać uchwalony za kilka miesięcy. - Poprawki naniesiemy szybko i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to może uda się to uchwalić jeszcze na ostatniej sesji przed wakacjami - zapowiada Hajdorowicz.
"Po co ogłoszenia, by ludzie składali do planów swoje uwagi, skoro nie zwraca się na nie uwagi?" - napisał jeden z mieszkańców. Wbrew takim obawom urzędnicy przychylili się aż do 16 próśb kielczan. Najwięcej wniosków dotyczyło poszerzania ulicy Piaski Nad Rzeką. Mieszkańcy nazwali tę decyzję "niedorzeczną, a wręcz śmieszną". Bo teraz ma ona ok. 5 metrów szerokości, a miasto chce ją rozbudować do minimum 10 m. Mieszkańcy obawiają się jednak, że spowoduje to zwiększenie ruchu w tym miejscu. Miasto nie zmieniło jednak zdania. - Według przepisów o drogach publicznych minimalna szerokość drogi najniższej klasy to 10 metrów. Musimy się tego trzymać - tłumaczy Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w urzędzie miasta.
Właściciele działek, na których mają zostać rozbudowane ulice pytali też, czy w zamian miasto ma zamiar im zapłacić. - To oczywiste, że tak. W takiej sytuacji płaci się cenę rynkową za metr kwadratowy plus odszkodowania, jeśli na przykład trzeba przesunąć ogrodzenia czy wyciąć krzewy - uspokaja Hajdorowicz.
Sześć uwag dotyczyło też rozbudowy ulicy Piaski Małe. Miałaby ona mieć 18 metrów szerokości, włączając w to miejsca do parkowania na poboczu. Właściciele leżących tam działek tłumaczyli, że takie zmiany ograniczą ich warunki mieszkaniowe i gospodarcze. I miasto przychyliło się do tych uwag. Piaski Małe w poprawionej wersji planu będą albo zawężone lub w ogóle nie zmieniane.
Wszystkie przyjęte przez Biuro Planowania Przestrzennego poprawki zostaną teraz nałożone, a potem ponownie wyłożone do publicznego wglądu i konsultacji. Jeśli nie będzie kolejnych uwag mieszkańców, plan powinien zostać uchwalony za kilka miesięcy. - Poprawki naniesiemy szybko i jeśli wszystko dobrze pójdzie, to może uda się to uchwalić jeszcze na ostatniej sesji przed wakacjami - zapowiada Hajdorowicz.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





