Ojciec Mateusz jak Sex w wielkim mieście

oprac. ada
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 10:45
A A A Drukuj
Jak to możliwe, że serial Ojciec Mateusz zmienił Sandomierz w turystyczne eldorado? Wystarczył wywodzący się z USA prosty zabieg "city placement", którego najsłynniejszym przykładem jest amerykański serial "Sex w wielkim mieście" - opisuje na portalu małopolska24.pl Wojciech Kuder z agencji PLACES Studio Promocji Regionalnej.
Wśród ''wyróżnionych'' są aktorki z ''Sex w wielkim mieście 2''
Fot. AP/Craig Blankenhorn
Wśród ''wyróżnionych'' są aktorki z ''Sex w wielkim mieście 2''
Ojciec Mateusz.
Mat. promocyjne
Ojciec Mateusz.
Sandomierz. Zdjęcie z planu filmowego serialu
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Sandomierz. Zdjęcie z planu filmowego serialu "Ojciec Mateusz"
Sandomierz. Zdjęcie z planu filmowego serialu
fot. Marzena Stokłosa TVP S.A.
Sandomierz. Zdjęcie z planu filmowego serialu "Ojciec Mateusz"
SERWISY
"Sandomierz to dopiero ma szczęście! Jednostki samorządowe z całej Polski wydają miliony złotych na coraz to ciekawsze spoty reklamowe, prześcigają się w pomysłach na niebanalne kampanie outdoorowe, korzystają z pomocy wyspecjalizowanych agencji, speców od marketingu i public relations a oni dostali wszystko jak na tacy. Do tego niemal za darmo i w skali o której inni samorządowcy mogą tylko pomarzyć! O czym mowa? Niedawno minęły trzy lata od kiedy na antenie TVP 1 wyemitowano pierwszy odcinek serialu "Ojciec Mateusz", w tym czasie zapomniany przez Boga i jak sami mieszkańcy przyznają - nieco zapyziały - Sandomierz zmienił się w turystyczne eldorado" - opisuje Wojciech Kuder, który zawodowo zajmuje się city placement'em. Bo to właśnie city placement sprawił, że serial o księdzu detektywie tak rozsławił miasto, że wszyscy chcą do niego przyjechać. Co to takiego?

To wywodzący się z USA "zabieg polegający na dyskretnym ulokowaniu reklamy miejskiej marki w produkcjach filmowych, teledyskach czy serialach telewizyjnych".

- Najsłynniejsze przykłady jego zastosowania to nieśmiertelny serial o czterech przyjaciółkach z Nowego Jorku - "Sex w wielkim mieście" oraz inne produkcje dużego i małego ekranu takie jak "Policjanci z Miami", "Vicky, Christina, Barcelona" czy "Mission Impossible", który to film swego czasu sprawił, że miliony osób zapragnęło nagle pojechać do czeskiej Pragi. Również w Polsce szybko poznano się na skuteczności tej prostej metody promocji. Któż nie słyszał o "Majce", a niedawno "Julce" z Krakowa, których losy pokazuje TVN, nie sposób nie wspomnieć o teledysku Agnieszki Chylińskiej promującym Chełm (woj. lubelskie) czy widowiskowym wideoklipie nakręconym w Rzeszowie przez samego Denzela. Niestety, nie każda z wymienionych realizacji przyniosła oczekiwany efekt. Póki co "Ojciec Mateusz" jest nadal niedoścignionym wzorem wykorzystania idei city placement w Polsce i mimo rozbudzonych aspiracji kolejnych jednostek samorządowych jego pozycja wydaje się być niezagrożona! - podkreśla w artykule Wojciech Kuder.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Ojciec Mateusz jak Sex w wielkim mieście lumpior 23.02.12, 11:37

    A ja widzę różnicę miedzy tymi sprawami,inne kraje inne wartosci,cele.Zdecydowanie wole seks od idiotyzmow śledczych klechy i ośmieszanej policji w XXIw. No moze mohera to kręci?»