Cisza na planie. Klaps, kamera na Świętokrzyskie

Ziemowit Nowak
2009-11-17 , aktualizacja: 17.11.2009 12:06
A A A Drukuj
Ciepła komedia w atmosferze świąt Bożego Narodzenia z akcją w Sandomierzu, Kurozwękach i Kielcach. Taki będzie pierwszy film współprodukowany przez samorząd województwa świętokrzyskiego. Negocjacje z telewizją TVN są na finiszu.

Fot. Jarosław Kubalski / AG
Plany współprodukowania fabularnych filmów i seriali za pomocą samorządowych pieniędzy przybierają coraz realniejsze kształty. Jak się dowiedzieliśmy, pierwsza produkcja filmowa ruszy, zanim jeszcze na dobre zacznie działać Fundusz Filmowy, który - jak pisaliśmy - planują powołać władze województwa. Pieniądze na pierwszy "świętokrzyski" film pochodzić mają z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Zostało nam do wydania 4 mln zł z działania 2.3 "Promocja turystyczna i gospodarcza" - potwierdza Jacek Kowalczyk, dyrektor odpowiedzialny za kulturę i promocję w urzędzie marszałkowskim. - Początkowo miały iść na film o zamku Krzyżtopór, na jakąś komedię historyczną, której akcja tam by się działa, ale okazało się, że gospodarze zamku nie mają na wkład własny. Poza tym wyprodukować można każdy film, ale żeby obejrzało go jak najwięcej ludzi, potrzebna jest profesjonalna dystrybucja - dodaje.

A taką dystrybucję może zapewnić ogólnopolska telewizja, na przykład należąca do koncernu ITI stacja TVN, która zajmuje się m.in. produkcją hitowych filmów fabularnych. I, jak się dowiadujemy, właśnie z TVN-em władze województwa negocjują współpracę. - Nie chcę zdradzać szczegółów, bo rozmowy trwają, ale umowa ma być podpisana jeszcze w tym roku - przyznaje Kowalczyk.

- To będzie taka ciepła komedia. Akcja działa się będzie w atmosferze świąt Bożego Narodzenia w Sandomierzu, Kurozwękach, Kielcach i pewnie innych atrakcyjnych miejscach regionu - mówi nam osoba z urzędu marszałkowskiego.

- Nie mogę potwierdzić takich szczegółów, ale na pewno zależy nam na tym, aby odbiorcom nasz region kojarzył się pozytywnie. A lekka tematyka do takiego wizerunku najlepiej pasuje. Bardzo zależy nam na docieraniu do ludzi młodych i aktywnych - mówi Kowalczyk.

Zastrzega, że na pierwszą produkcję na pewno nie pójdą całe 4 mln zł. - Jakaś część tej kwoty - informuje.

Równocześnie władze województwa negocjują pakiet reklamowy, który pokazywany byłby w tym samym czasie antenowym co film. Czy województwo dołoży więc do produkcji i zapłaci za reklamy? - Oczywiście, taki pakiet reklam ma swoją wartość rynkową i to trzeba brać pod uwagę. Właśnie te szczegóły teraz negocjujemy - mówi Kowalczyk.

Gdyby na pierwszą "świętokrzyską" produkcję władze województwa przeznaczyły nawet połowę wolnych środków, byłaby to i tak największa suma w kraju. Największe fundusze filmowe, np. Wrocławia, Łodzi czy Gdyni, oscylują teraz wokół miliona złotych rocznie.

Do ambitnych planów władz województwa z sympatią podchodzą filmowcy. - Dobrze, że w końcu i u nas się to zaczyna. Niemieckie landy już od dawna współfinansują filmy fabularne. Jeżeli będę miał pomysł, sam chętnie zwrócę się z propozycją współpracy do władz mojego miasta i województwa - mówi Mariusz Malec, pochodzący z Kielc reżyser m.in. serialu "M jak miłość" czy filmu "Jeszcze raz".

- Ten trend pojawił się ostatnio i moim zdaniem jest bardzo przydatny. Gdynia współfinansowała "Miasto z morza", Łódź ogłosiła konkurs na film, który chce wspomóc, Wrocław współfinansuje serial fabularny dziejący się w tym mieście, Gdynia chce wziąć udział w produkcji filmu kinowego "Grudzień 1970" w reżyserii Antoniego Krauzego - wylicza Krzysztof Grabowski, producent serialu "Ojciec Mateusz", którego akcja dzieje się w Sandomierzu.

On także popiera pomysł "ciepłej komedii". - Oczywiście, że jest dobry. Powiem więcej, jakby od nas wzięty - mówi Grabowski i zdradza najnowsze plany ekipy. - Chcemy właśnie wspólnie z Włochami zrobić pełnometrażową wersję "Ojca Mateusza". Ma to być taka sympatyczna, lekka, obyczajowa komedia - dodaje Grabowski.

Co na to TVN? - Współpracujemy już z samorządami przy podobnych produkcjach, jesteśmy otwarci na dalsze propozycje. Na przykład w grudniu wejdzie na ekrany serial "Majka" robiony we współpracy z Krakowem. Musi się to opłacić obu stronom, nie robimy tego na zasadzie sztuka dla sztuki. Region zyskuje promocję, my atrakcyjny program dla widzów - mówi Karol Smoląg, rzecznik prasowy TVN-u.

ziemowit.nowak@kielce.agora.pl

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów