Był plac i nie ma placu. Konstytucja została pod parkingiem

Ziemowit Nowak
09.12.2009 , aktualizacja: 09.12.2009 10:45
A A A Drukuj
Co dalej z historyczną nazwą placu? Wielopoziomowy parking w samym sercu Kielc pierwsze auta przyjmie już za kilka dni. Tymczasem pod betonową konstrukcją zniknął pl. Konstytucji 3 Maja. Ani prezydent, ani radni nie uzgodnili, co z tym fantem zrobić...

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gaz
Z połamanymi płytami chodnikowymi, niezbyt ładnie utrzymaną zielenią i zajęty przez parkujące samochody, ale jednak położony pomiędzy ratuszem a biurowcem ZUS-u pl. Konstytucji 3 Maja istniał na mapie miasta i w świadomości kielczan. Co jakiś czas odbywały się tu imprezy. To tu kielczanie przez kilka lat witali Nowy Rok. Ale nie tak dawno plac zmienił się w plac... budowy. I placem być przestał. A nazwa została.

„Nadano kiedyś placowi pomiędzy urzędem miasta a ul. Leśną zaszczytną nazwę » Konstytucji 3 Maja «. Ale chyba został zabudowany... Czyżby o nim zapomniano? Teraz mamy Konstytucję pod parkingiem? A może plac jest zwielokrotniony (każdy poziom parkingu to jeden plac)?” - pisze na forum kielce.gazeta.pl internauta o pseudonimie „apfu”.

Gdzie jest w Kielcach pl. Konstytucji 3 Maja? - zapytaliśmy wczoraj przedstawicieli władz miasta, radnych i członków Komisji ds. Nazewnictwa Ulic Miasta Kielce. Wszyscy najpierw długo milczeli...

- Pod parkingiem? - odparł nieśmiało Krzysztof Słoń, przewodniczący rady miejskiej.

- Ciekawe pytanie. Niby pl. Konstytucji jest, tylko że to nie jest plac - przytomnie zauważył radny Jarosław Karyś, przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej Rady Miejskiej.

- Mamy tam w tej chwili tak jakby dwa place, przy ratuszu i przy ZUS-ie. Plac się rozdwoił, tak trzeba powiedzieć - kombinował Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego.

- Nie ma placu, bo stoi tam teraz garaż. W zasadzie ta nazwa nie pasuje w ogóle do tego, co mamy w tej chwili - odparł z sarkazmem radny Robert Siejka, przeciwnik budowy parkingu.

- Placu ewidentnie nie ma, więc nazewnictwo obecne nie przystaje do tej części miasta - zgadza się z nim Jerzy Kapuściński z PTTK, członek Komisji ds. Nazewnictwa Ulic Miasta Kielce.

W miarę zgodnie udało nam się ustalić, że coś, co było placem, już nim nie jest. I to, że trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie. Dalej nie poszło już tak łatwo.

Dyrektor Hajdorowicz proponuje, aby nazwę pozostawić dla części między ratuszem a parkingiem, a wymyślić nową dla części pod ZUS-em. - Te dwa miejsca, które się w tej chwili wykształciły, niewątpliwie są placami. Ten od strony ZUS-u plac stanie się miejscem do odpoczynku, spotkań, rozmów, czyli powtórką z niewątpliwego sukcesu pl. Artystów. Dlatego zasługuje na nową nazwę - uważa.

Pozostali nasi rozmówcy są przeciwnego zdania - jeśli coś ma pozostać pl. Konstytucji, to część przy ZUS-ie, a nie przy ratuszu. - Ten obszar między parkingiem a magistratem jest tak niewielki, że raczej w ogóle nie zasługuje na miano placu - uważa Karyś.

- Zobaczymy, jak będzie wyglądała przestrzeń między ZUS-em a parkingiem, kiedy budowlani rozbiorą ogrodzenie. W sumie nie musi to być wielki plac, więc nazwa mogłaby zostać - zastanawia się Słoń.

Wszyscy przyznają, że trzeba się jednak liczyć z poszukiwaniem nowego miejsca dla tak zaszczytnej nazwy jak Konstytucja 3 Maja.

- Dla mnie konstytucja to rzecz prestiżowa, a tu zrobiliśmy parking. Trzeba pomyśleć, czy nie zrobić takiego placu w innym miejscu. Przyznam szczerze, że nie mam jeszcze konkretnych pomysłów. Między parkingiem a ZUS-em to nie jest plac, ale przejście. To byłoby nieelegancko - uważa Kapuściński.

Prezydent Kielc uważa, że tym powinni zająć się radni. - To kompetencja rady. Możemy utrzymać tę nazwę między parkingiem za ZUS-em albo poszukać innej lokalizacji. Ale zapewniam, że plac pod ZUS-em dopiero będzie godny tej nazwy. Tam przeniesie się życie, powstanie żywy fragment miasta, będą bardzo fajne i zaskakujące propozycje - zapowiada Wojciech Lubawski. Jakie? - O wszystkich jeszcze nie powiem, bo to niespodzianka - odpowiada tajemniczo.

Problemem nazwy placu, który przestał nim być, ma się zająć Komisja ds. Nazewnictwa Ulic Miasta Kielce na swoim najbliższym, styczniowym posiedzeniu.

Co z placem? Co z Konstytucją

A co Państwo sądzą na ten temat? Czy pozostawić nazwę dla części placu? Czy szukać nowej lokalizacji? A może Kielce nie potrzebują takiej nazwy?

Czekamy na opinie na forum www.kielce.gazeta.pl, e-mailem: redakcja@kielce.agora.pl lub telefonicznie - 041 24 98 303

Podziel się

  • 25 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Był plac i nie ma placu. Konstytucja została po... fabon 09.12.09, 10:13

    oj wybiórczo; wielkie sledztwo w sprawie placu, wielkie przeoytywania ludzi, prwaie konkurs. Byl plac i go nie ma. Nie macie juz o czym pisac? Poza tym wczesniej tam byl syf gdzie nieopodal »

  • Był plac i nie ma placu. Konstytucja została po... magister_patefon_adapter 09.12.09, 10:19

    Tym fajnym i tajemniczym pomysłem prezia Lubawskiego będzie pewnie stylowa ielegancka myjnia samochodowa. Rynek zbytu w pobliżu takiego parkingugwarantowany...»

  • To była zaniedbana łąka a nie plac miejski haxman 09.12.09, 11:29

    Wolę nowoczesny parking i zadbaną okolicę niż nieużytki w centrum miasta. Chociaż proponowałem przedłużenie Rynku na drugą stronę Urzędu Miasta, ale z drugiej strony, żeby takie coś miało »