Są wyniki krwi: biznesmen był pijany
12.03.2010
, aktualizacja: 15.03.2010 15:16
Są wyniki badania krwi biznesmena Ryszarda I., który w czwartek spowodował śmiertelny wypadek pod Kielcami. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie - dowiedziała się "Gazeta"
ZOBACZ TAKŻE
- Prezes Ryszard I. odwołany (15-03-10, 20:07)
- Areszt za wypadek po pijanemu. Kaucja? Absolutnie! (13-03-10, 16:57)
- Biznesmen sprawcą groźnego wypadku. Był pijany? (12-03-10, 23:00)
- Wypadek w Piekoszowie. Zginął 33-letni kierowca poloneza (11-03-10, 22:23)
SERWISY
52-letni Ryszard I. to zaufany współpracownik jednego z najbogatszych Polaków Bogusława Wypychewicza, założyciela giełdowej spółki ZPUE Włoszczowa. Jeszcze do stycznia tego roku I. był prezesem ZPUE, obecnie szefuje W. Investment Group - jednej ze spółek holdingu ZPUE SA, jest też wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Stolbudu.
W czwartek przed godz. 20 w Piekoszowie pod Kielcami luksusowy lexus prowadzony przez Ryszarda I. czołowo zderzył się z polonezem. Siła uderzenia była tak duża, że - jak opowiadali świadkowie - polonez owinął się wokół słupa oświetleniowego. 33-letni kierowca poloneza nie miał szans by przeżyć, zginął na miejscu. Zostawił żonę i kilkuletnie dziecko. Policjanci od początku podejrzewali, że kierowca lexusa może być pijany. Ale ten nie zgodził się na badanie alkomatem. Został dowieziony na pobranie krwi do badania na zawartość alkoholu i zatrzymany w policyjnym areszcie. W piątek wieczorem kielecka policja otrzymała wyniki tych badań.
Jak dowiedziała się "Gazeta" pokazują one, że biznesmen miał we krwi ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie - pierwsze badanie wykazało 1,77 promila, drugie 1,5 promila. - Rzeczywiście, dysponujemy już wynikami badań tego kierowcy, w sobotę łącznie ze wszystkimi materiałami które zgromadziliśmy w tej sprawie przekażemy je prokuraturze - powiedział "Gazecie" Grzegorz Dudek z komendy wojewódzkiej policji w Kielcach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że organa ścigania prawdopodobnie wystąpią do sądu o aresztowanie biznesmena.
Przeczytaj jak doszło do tragedii
W czwartek przed godz. 20 w Piekoszowie pod Kielcami luksusowy lexus prowadzony przez Ryszarda I. czołowo zderzył się z polonezem. Siła uderzenia była tak duża, że - jak opowiadali świadkowie - polonez owinął się wokół słupa oświetleniowego. 33-letni kierowca poloneza nie miał szans by przeżyć, zginął na miejscu. Zostawił żonę i kilkuletnie dziecko. Policjanci od początku podejrzewali, że kierowca lexusa może być pijany. Ale ten nie zgodził się na badanie alkomatem. Został dowieziony na pobranie krwi do badania na zawartość alkoholu i zatrzymany w policyjnym areszcie. W piątek wieczorem kielecka policja otrzymała wyniki tych badań.
Jak dowiedziała się "Gazeta" pokazują one, że biznesmen miał we krwi ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie - pierwsze badanie wykazało 1,77 promila, drugie 1,5 promila. - Rzeczywiście, dysponujemy już wynikami badań tego kierowcy, w sobotę łącznie ze wszystkimi materiałami które zgromadziliśmy w tej sprawie przekażemy je prokuraturze - powiedział "Gazecie" Grzegorz Dudek z komendy wojewódzkiej policji w Kielcach. Z nieoficjalnych informacji wynika, że organa ścigania prawdopodobnie wystąpią do sądu o aresztowanie biznesmena.
Pełnomocnik liczył na kaucję. Prokuratura: Absolutnie!
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Re: Są wyniki krwi: biznesmen był pijany
mmiastowy
13.03.10, 11:07
Może się okazać, że laboratorium pomyliło próbki lub że dysponowałonieodpowiednim sprzętem:P, dlatego prawdopodobnie...»
Najczęściej czytane24 htydzień





