Drogówka za kratkami. "Sprzedawali się za paczkę chipsów"

Marcin Sztandera
29.09.2010 , aktualizacja: 29.09.2010 14:16
A A A Drukuj
Policja Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Policja
- Sprzedawali się za symboliczne kwoty, niemal za paczkę chipsów - mówi rozmówca "Gazety Wyborczej Kielce". We wtorek Biuro Spraw Wewnętrznych zatrzymało za korupcję aż ośmiu policjantów z drogówki w Busku-Zdroju. Na miejsce wysłano posiłki z Kielc, bo inaczej nie miałby kto patrolować dróg w powiecie buskim.
Około godz. 14 do Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju z niezapowiedzianą "wizytą" wpadli funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Mieli nakazy zatrzymania wydane przez Prokuraturę Okręgową w Kielcach. - Dla ośmiu funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego. Wszyscy są podejrzewani o przestępstwa korupcyjne - informuje Zbigniew Pedrycz, rzecznik świętokrzyskiej policji.

To efekt kilkumiesięcznego postępowania. - Sprawa ta nie ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie zaangażowanie komendanta powiatowego policji w Busku-Zdroju. On jako pierwszy zauważył, że w buskiej drogówce może dochodzić do nieprawidłowości - podkreśla Pedrycz. Nadkomisarz Roman Sobczak, od pięciu lat szef buskiej komendy, poinformował o tym komendanta wojewódzkiego policji Mirosława Schosslera, a ten powiadomił BSW. - Kolejne ustalenia, już w ścisłej współpracy z kierownictwem komendy powiatowej, pozwoliły na zebranie materiału dowodowego obciążającego zatrzymanych - relacjonuje Pedrycz.

Policjanci z komendy wojewódzkiej mówią nieoficjalnie, że dowody są mocne, a to oznacza, że mogło dojść do wręczenia łapówek kontrolowanych. W zamian za nie zatrzymani mieli odstępować od karania kierowców łamiących przepisy. Osoby znające sprawę zwracają uwagę na skalę zjawiska. - Człowiek słyszał różne historie, ale podobno ci policjanci sprzedawali się za symboliczne kwoty, niemal za paczkę chipsów - mówi rozmówca "Gazety". Niewykluczone, że to nie koniec zatrzymań. - Bo kierowcy wręczający łapówki też mogą być ukarani - zauważa inny policjant.

Zatrzymanym policjantom nie postawiono jeszcze zarzutów. - Zostaną wkrótce przesłuchani - informował we wtorek wieczorem Sławomir Mielniczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Zatrzymani policjanci to zdecydowana większość wydziału ruchu drogowego buskiej komendy. - Pracuje tam dwanaście osób plus naczelnik - opowiada nam oficer policji. Dlatego jeszcze wczoraj do Buska-Zdroju wysłano policjantów z grupy wsparcia wydziału ruchu drogowego komendy wojewódzkiej. - Będą teraz strzegli bezpieczeństwa na drogach powiatu buskiego - informuje rzecznik Pedrycz.

"Każdy kto sprzeniewierza się ideałom pracy policjanta musi liczyć się z konsekwencjami zarówno natury prawnej jak i dyscyplinarnej. Dla takich osób nie ma miejsca w szeregach policji" - zakończyło swój wczorajszy komunikat biuro prasowe świętokrzyskiej policji.

marcin.sztandera@kielce.agora.pl

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów