Znów tragedia na Kadzielni. Zginął nastolatek, dziewczyna walczy o życie [ZDJĘCIA]
08.07.2011
, aktualizacja: 08.07.2011 19:23
To kolejny tragiczny wypadek na kieleckiej Kadzielni. Dwoje dzieci w piątek po godz. 17 spadło ze skałki kamieniołomu.
ZOBACZ TAKŻE
- Sprawa gwałtu w centrum Kielc. Obrona: gwałtu nie było (08-07-11, 23:00)
- Burze w regionie. Powalone drzewa, zatarasowane drogi [zdjęcia] (08-07-11, 16:12)
- Co będzie na Psich Górkach? Przyjdź na konsultacje (08-07-11, 14:28)
- Śląsko-kanadyjski blues Riedla (08-07-11, 12:49)
- Busko pełne gwiazd (08-07-11, 12:45)
- Ekstazy na telefon. Jest akt oskarżenia (08-07-11, 11:00)
- Wysoki wyrok za podpalenia we Wtórpolu (07-07-11, 19:24)
SERWISY
Jedno z nich dziewczynka w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala dziecięcego. Gdy przyjechaliśmy na miejsce około godz. 18 służby ratownicze wciąż reanimowały jej kolegę. Niestety nie udało się go uratować. Do wypadku doszło krótko po burzy, która przeszła przez Kielce. - Na górze ktoś zaczął krzyczeć i ktoś musiał zawiadomić policję - twierdzili ludzie przyglądający się akcji ratowniczej. Z relacji świadków wynika, że dziewczyna mogła mieć około 13 lat.
Nie wiadomo jak doszło do tragedii. Prawdopodobnie zdarzenie widział nastolatek, którego zauważyliśmy na wśród skał. Był cały ubrudzony błotem, wyglądał jakby sam upadł. Zabrała go policja.
- Dziewczyna jest w poważnym stanie, ale samodzielnie oddycha. Robimy teraz wszystkie konieczne badania - informował około godz. 19 Zdzisław Domagała zastępca dyrektora do spraw medycznych Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Kielcach.
To już kolejny wypadek na Kadzielni. Do poprzedniego doszło 28 czerwca tego roku, kiedy podczas zabawy z rówieśnikami 13-letni chłopiec spadł z najwyższej półki skalnej. Mimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się go uratować.
Nie wiadomo jak doszło do tragedii. Prawdopodobnie zdarzenie widział nastolatek, którego zauważyliśmy na wśród skał. Był cały ubrudzony błotem, wyglądał jakby sam upadł. Zabrała go policja.
- Dziewczyna jest w poważnym stanie, ale samodzielnie oddycha. Robimy teraz wszystkie konieczne badania - informował około godz. 19 Zdzisław Domagała zastępca dyrektora do spraw medycznych Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Kielcach.
To już kolejny wypadek na Kadzielni. Do poprzedniego doszło 28 czerwca tego roku, kiedy podczas zabawy z rówieśnikami 13-letni chłopiec spadł z najwyższej półki skalnej. Mimo przeprowadzonej reanimacji nie udało się go uratować.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Wypadek na Kadzielni. Zginął nastolatek, dziewc...
konus1
09.07.11, 07:15
Tragedia, kto z władz miejskich odpowie za te nieszczescia, kto ? i cona to prokuratura ?»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
