Bez wyroku w sprawie o gwałt w centrum Kielc
15.07.2011
, aktualizacja: 15.07.2011 18:39
Miał być wyrok, ale sąd zdecydował przeprowadzić dodatkowe dowody w głośnym procesie o gwałt w centrum Kielc. Kolejny raz głos zabierze biegły medycyny sądowej uzupełniając opinię o obrażeniach kobiety
ZOBACZ TAKŻE
- Kontrowersje wokół procesu o gwałt. Burza przed wyrokiem (26-04-12, 07:00)
- Spór o Psie Górki. Jeśli budować, to szeregowce (15-07-11, 20:09)
- List czytelnika: Zapory na Łódzkiej to zły pomysł. Wystarczy policja (15-07-11, 18:40)
- Policjanci brali chipsy i orzeszki. Jest akt oskarżenia (15-07-11, 18:00)
SERWISY
Wbrew zapowiedziom Sąd Rejonowy w Kielcach nie wydał w piątek wyroku wobec 34-letniego kielczanina oskarżonego o zgwałcenie 26-letniej kobiety i spowodowanie u niej obrażeń ciała. Sędzia Krzysztof Armański poinformował, że zdecydował wznowić przewód sądowy, by przeprowadzić dodatkowe dowody. Ze względu na charakter sprawy proces toczy się za zamkniętymi drzwiami.
- Podczas rozprawy sąd przesłuchał kolejnego świadka oraz zlecił biegłemu medycyny sądowej przygotowanie uzupełniającej opinii w kwestii dotyczącej obrażeń jakich doznała pokrzywdzona - poinformował Marcin Chałoński, rzecznik kieleckiego sądu.
Najprawdopodobniej podczas rozprawy 12 sierpnia strony po raz drugi wygłoszą mowy końcowe. Przed tygodniem prokurator zażądał dla oskarżonego 7 lat więzienia, obrona z kolei przekonywała, że gwałtu nie było i wniosła o zmianę kwalifikacji drugiego czynu na nieumyślne spowodowanie u pokrzywdzonej obrażeń ciała oraz wymierzenie oskarżonemu kary w zawieszeniu.
Proces dotyczy wydarzeń z lipca ubiegłego roku. Z relacji świadków wiemy, że 26-letnia kobieta bawiła się wówczas w lokalu przy ul. Wesołej. Poznała tam 34-latka, z którym wyszła z pubu. Znajomi znaleźli ją później półprzytomną w jednej z pobliskich bram, a wcześniej zatrzymali uciekającego koło rynku mężczyznę, z którym wcześniej wyszła. Prokuratura przypuszczała, że mogła zostać odurzona tzw. pigułką gwałtu, ale badania tego nie potwierdziły.
- Podczas rozprawy sąd przesłuchał kolejnego świadka oraz zlecił biegłemu medycyny sądowej przygotowanie uzupełniającej opinii w kwestii dotyczącej obrażeń jakich doznała pokrzywdzona - poinformował Marcin Chałoński, rzecznik kieleckiego sądu.
Najprawdopodobniej podczas rozprawy 12 sierpnia strony po raz drugi wygłoszą mowy końcowe. Przed tygodniem prokurator zażądał dla oskarżonego 7 lat więzienia, obrona z kolei przekonywała, że gwałtu nie było i wniosła o zmianę kwalifikacji drugiego czynu na nieumyślne spowodowanie u pokrzywdzonej obrażeń ciała oraz wymierzenie oskarżonemu kary w zawieszeniu.
Proces dotyczy wydarzeń z lipca ubiegłego roku. Z relacji świadków wiemy, że 26-letnia kobieta bawiła się wówczas w lokalu przy ul. Wesołej. Poznała tam 34-latka, z którym wyszła z pubu. Znajomi znaleźli ją później półprzytomną w jednej z pobliskich bram, a wcześniej zatrzymali uciekającego koło rynku mężczyznę, z którym wcześniej wyszła. Prokuratura przypuszczała, że mogła zostać odurzona tzw. pigułką gwałtu, ale badania tego nie potwierdziły.
- 18 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Bez wyroku w sprawie o gwałt w centrum Kielc
naiwnybardzo
15.07.11, 21:31
Niedługo się chyba okaże, że zgwałcona kobieta jest jedyną oskarżoną w tej sprawie... Sędzia Krzysztof Armański ciągle odpowiada za ten proces? Po wypuszczeniu oskarżonego na wolność i »
-
Bez wyroku w sprawie o gwałt w centrum Kielc
inkwizytorstarszy
20.07.11, 05:18
Kiedy dorosła kobieta pijana, w środku nocy wychodzi z pijanym dopiero co poznanym facetem z lokalu i idzie z nim do bramy, to oczywiście spodziewała się że będzie jej recytował wiersze o »
Najczęściej czytane24 htydzień





