Projekt budżetu Kielc. Miasto stawia na drogi

ziem
17.11.2009 , aktualizacja: 17.11.2009 19:14
A A A Drukuj
Wydamy o 21 proc. więcej pieniędzy niż w tym roku, głównie na drogi i komunikację. Radni otrzymali projekt przyszłorocznego budżetu Kielc.
Pieniądze
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja
Pieniądze
Planowane dochody miasta to 920 mln zł (wzrost o 19 proc.), ale wydatki aż 1,14 mld zł (21 proc. więcej). Deficyt - ponad 182 mln zł - ma być pokryty z kredytów długoterminowych i wolnych środków, jakie pozostaną w miejskiej kasie.

Najwięcej pochłoną wydatki na drogi - Miejski Zarząd Dróg i Zarząd Transportu Miejskiego dostaną w sumie aż jedną trzecią miejskich pieniędzy, odpowiednio 270 i 82 mln zł. - To wyraźny znak, że zaczynają się wielkie inwestycje w komunikację, wspierane pieniędzmi z Unii. Wypada się tylko cieszyć. MZD, niczym górnik Pstrowski, ma wykonać 300 proc. tego, co w tym roku - komentuje Krzysztof Słoń, przewodniczący rady miejskiej.

Według niego planowany deficyt jest bezpieczny. - Poziom 20 proc. to jeszcze daleko do dopuszczalnej granicy. Musimy na to uważać, bo w dobie kryzysu samorządom ciężko jest zapanować nad budżetem. Kłopoty mogą mieć bardziej zadłużone gminy - komentuje przewodniczący Słoń.

Projekt budżetu trafił już do radnych, którzy mogą zgłaszać uwagi w komisjach. Ale jeśli uznają, że jakaś pozycja powinna dostać więcej, muszą wskazać miejsce, skąd pieniądze zabrać. Uwagi radnych trafią do prezydenta do 7 grudnia. Ustosunkuje się on do nich do 12 grudnia, a budżet trafi pod głosowanie na sesji 20 grudnia. - Aby Kielce nie musiały w styczniu funkcjonować na prowizorium budżetowym. To ważne szczególnie dla instytucji pozarządowych, które oczekują na dofinansowanie od początku roku - mówi Słoń.

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów